Zaloguj
Zarejestruj się
Zaloguj przez Facebook
Kanały RSS
Wszystkie wiadomości
Wydarzenia
Kultura
Cywilizacja
Styl życia
Sport
Portfel
Moje Trzy Grosze
MMS
13 sierpień 2008 12:04
nie napiszę nieczego żeby się wykręcić, napisałbym ten tekst drugi raz jeśli byłaby taka potrzeba wszystko co napisałem to dokładnie cytowane wypowiedzi ochroniarzy, oczywiście, że wśród osób Twojego pokroju nikt nie powie jak tam jest bo wnioskuję, że jesteście przyzwyczajone do sypania przekleństwami na wszystkie strony i nie wydaje się Wam to... nie napiszę nieczego żeby się wykręcić, napisałbym ten tekst drugi raz jeśli byłaby taka potrzeba wszystko co napisałem to dokładnie cytowane wypowiedzi ochroniarzy, oczywiście, że wśród osób Twojego pokroju nikt nie powie jak tam jest bo wnioskuję, że jesteście przyzwyczajone do sypania przekleństwami na wszystkie strony i nie wydaje się Wam to nienormalne skoro traktujecie poczucie humoru jako brak kultury to przynajmniej wiem co dzieje się z człowiekiem po przepracowaniu w takim miejscu kilku lat, jakieś emocjonalne rozdarcie, zaburzenia pracy receptorów zapytaj Droga Pracownico Sklepu młodszych pracowników o tę kulturę, którą się tak sama chełpisz a na koniec: po kilku dniach od napisania tego tekstu zadzwonili do mnie bohaterowie reportarzu i powiedzieli dokładnie to: - Myśmy mówili ci to jako koledze z pracy, a ty to wykorzystałeś.- mi to wystarczy. W ogóle zakończmy tę dyskusję bo jakoś nie widzę żeby wypowiadały się osoby, o których toczy się ta zażarta dyskusja.
12 sierpień 2008 16:39
W odpowiedzi na zarzuty: 1. brak kultury Jeśli można o tym mówić to wynikała ona jedynie z powszechnego chamstwa w tym miejscu. Nawet najbardziej kulturalny człowiek tam zachowywałby się jak nie on. 2. kłamstwa W artykule dokładnie zacytowałem wypowiedzi ochroniarzy. Rzeczywiście nie byłem pracownikiem ochrony.... ale też nigdy tego nie napisałem.... W odpowiedzi na zarzuty: 1. brak kultury Jeśli można o tym mówić to wynikała ona jedynie z powszechnego chamstwa w tym miejscu. Nawet najbardziej kulturalny człowiek tam zachowywałby się jak nie on. 2. kłamstwa W artykule dokładnie zacytowałem wypowiedzi ochroniarzy. Rzeczywiście nie byłem pracownikiem ochrony.... ale też nigdy tego nie napisałem. Błąd wdarł się podczas moderacji tekstu i nie ja jestem tego winien. 3. dodaję, że nie spodziewałem się takiej agresji
5 sierpień 2008 14:47
szkoda tylko, że ta sytuacja nie zdarzyła się w Polsce, musiałeś na prawdę daleko szukać
5 sierpień 2008 11:19
podaj mi konkretny przepis prawny, który przekroczyłem
22 lipiec 2008 12:50
Mam rozumieć, że H.S. miał po prostu pecha bo chciano z niego zrobić wielkiego i nie dał rady a jeśli byśmy czytali go jako normalnego pisarza to byłby wielki? Nie zgadzam się z oddzielaniem jego pisarstwa od mitów katolicyzmu i patriotyzmy bo on właśnie o tym pisał, bez przerwy Bóg, krzyże, walka, honor. Zbiera mi się na wymioty gdy myślę o jego... Mam rozumieć, że H.S. miał po prostu pecha bo chciano z niego zrobić wielkiego i nie dał rady a jeśli byśmy czytali go jako normalnego pisarza to byłby wielki? Nie zgadzam się z oddzielaniem jego pisarstwa od mitów katolicyzmu i patriotyzmy bo on właśnie o tym pisał, bez przerwy Bóg, krzyże, walka, honor. Zbiera mi się na wymioty gdy myślę o jego tytułach. Mógłbyś mi przytoczyć cytat, z którego wynikałoby to co piszesz o Gombrowiczu? Przyznam, że do tej pory nie spotkałem się z czymś podobnym. On raczej pisał odwrotnie.
17 lipiec 2008 13:32
takie gadanie na temat sportowców przypomina mi argentyńską telenowelę: czy Enrique wybierze Milagros? co na to Pablo? co powie Ivo? jak potoczą się losy związku Mariany z Witoldo? itd.
Panel autorski