Chciałabym powiedzieć,że NIE JESTEM AUTORKĄ TYTUŁU TEGO TEKSTU. Uważam,że jest nadużyciem. W tekście sama napisałam,że manifestacja była podzielona. Ten tytuł zaś sugeruje,jakoby ten przemarsz odbył się po prostu pod tym jednym hasłem.
"Aha, dlaczego z przodu było spokojnie i nie było skrajnych haseł ? Bo na samym przodzie był ONR i ludzie ze...
Chciałabym powiedzieć,że NIE JESTEM AUTORKĄ TYTUŁU TEGO TEKSTU. Uważam,że jest nadużyciem. W tekście sama napisałam,że manifestacja była podzielona. Ten tytuł zaś sugeruje,jakoby ten przemarsz odbył się po prostu pod tym jednym hasłem.
"Aha, dlaczego z przodu było spokojnie i nie było skrajnych haseł ? Bo na samym przodzie był ONR i ludzie ze środowiska około ONRowego, a z tyłu... z tyłu różni ludzie byli...": Uważam jednak także,że członkowie ONR biorą odpowiedzialność za te okrzyki, gdyż padały na ICH manifestacji. Zawsze mogli zaprotestować przeciwko takiemu zachowaniu, uciszyć tych ludzi, lub zgłosić idącej policji,że to nie są członkowie manifestacji. Ci ludzie bluzgali w stronę innych i byli agresywni.
Co do faktu,że tylko raz, ktoś krzyknął "biała siła ku klux klan": wypisałam to hasło w cytacie jako jedno z WIELU, które padło. Byłam na tyle uczciwa,że nie podałam jednego hasła, a wiele z tych, które padły.
"pozostałe hasła są do przyjęcia (...)" - proszę ocenić to we własnych przemyśleniach. Ten tekst ma na celu zrelacjonowanie sytuacji, a nie jej ocenę, co moim zdaniem udało mi się zrobić.