Robercie. masz racje. W.Modzelewski nie był Ministrem( lecz V-ce Ministrem Finansów), lecz to właśnie on odpowiadał za wprowadzenie VAT. Wyszło jak wyszło i nie idea podatku była winna, lecz jej wypaczenie, czyli totalne zagmatwanie i drakońskie kary. Owa bzdura z kodem pocztowym, która była szczytem wredoty.
Winne są WSZYSTKIE kolejne rządy, bo od...
Robercie. masz racje. W.Modzelewski nie był Ministrem( lecz V-ce Ministrem Finansów), lecz to właśnie on odpowiadał za wprowadzenie VAT. Wyszło jak wyszło i nie idea podatku była winna, lecz jej wypaczenie, czyli totalne zagmatwanie i drakońskie kary. Owa bzdura z kodem pocztowym, która była szczytem wredoty.
Winne są WSZYSTKIE kolejne rządy, bo od 1989 roku nie potrafiły (lub nie chciały) poradzić sobie z uproszczeniem systemu podatkowego. PO jest ostatnia w kolejce i też niewiele zrobiła.
Podatki, to kolejny po autostradach i służbie zdrowia, filar NIEMOŻNOŚCI, jakieś polskie FATUM.
Nikt nie zechciał pójść po naukę do Unii.
Jedyną pociechą jest fakt, że sądy administracyjne (WSA i NSA) coraz częściej przyznają -w trybie odwoławczym-racje podatnikom. Polskie prawo podatkowe nie może być bowiem niezgodne z Dyrektywami Unii Europejskiej (parlamentu lub rady). Warto o tym pamiętać i nie poddawać się bez walki.