Używanie przekleństw i wulgaryzmów na ulicy, w sklepie, tramwaju, w kinie, pracy, w poczekalni u lekarza jest dzisiaj, niestety, bardzo powszechne. Klną i mężczyźni, kobiety, młodzież i coraz młodsze dzieci, bez zastanowienia: wypada, nie wypada? Niektórzy traktują przekleństwo jak przecinek w zdaniu. Czasami jak się usłyszy taką "wiązankę kwiatów...
Używanie przekleństw i wulgaryzmów na ulicy, w sklepie, tramwaju, w kinie, pracy, w poczekalni u lekarza jest dzisiaj, niestety, bardzo powszechne. Klną i mężczyźni, kobiety, młodzież i coraz młodsze dzieci, bez zastanowienia: wypada, nie wypada? Niektórzy traktują przekleństwo jak przecinek w zdaniu. Czasami jak się usłyszy taką "wiązankę kwiatów polskich" to szok, i to z ust dzieci, młodzieży straszne:(