Zaloguj
Zarejestruj się
Zaloguj przez Facebook
Kanały RSS
Wszystkie wiadomości
Wydarzenia
Kultura
Cywilizacja
Styl życia
Sport
Portfel
Moje Trzy Grosze
MMS
6 marzec 2011 22:27
Przepiękny spektakl, widziałam cztery razy i nie zamierzam poprzestać :-) Szkoda tylko, że nie wszystkich grających tam aktorów można nazwać artystami musicalowymi....
2 październik 2010 23:12
świetny materiał :) Mam nadzieję, jak dla mnie obsada na której byłam była niemalże idealna, ale bardzo chciałabym zobaczyc też druga Eponine, Fantine czy drugiego Javerta :) I widze że fotki udało się porobić :) pozdrawiam serdecznie
28 wrzesień 2010 20:47
dziękuję (szkoda tylko że nikt nie biegał podczas antraktu ze ściętą głową :) )
28 wrzesień 2010 19:43
Dziękuję, wkrótce powinny znaleźć się w nim także fotki skaosowane przez małe nieporozumienie :)
15 wrzesień 2010 22:53
do lekarza i apteki procesje odbywają się w tygodniu :)
15 wrzesień 2010 19:19
czyli również pierwsza obsada :) (druga ma wejść w połowie października)... no chyba że ktoś się rozchoruje (czego oczywiście nikomu nie życzę :) )
15 wrzesień 2010 18:47
ja wybieram się 26 września, w dniu tzw "premiery dla plebsu"... i sądząc po tym, co do tej pory miałam okazję usłyszeć, będzie o niebo lepszy od Upiora... Edyta jako Fantyna powala na kolana... gdy spiewała publiczność naprawdę była wzruszona... aż się zaczęłam zastanawiać ile chusteczek będę potrzebować na scenę Jej śmierci ...
23 czerwiec 2010 22:51
dziękuję, ograniczyłym mnie jednak możliwości techniczne aparatu (w zasadzie obiektywu)
15 czerwiec 2010 09:23
hehe super (nie jestem pewna kto grał tam Mariusa, ale takie wyczyny pasuja mi zwłaszcza do jednego gdyńsko-romskiego aktora i dałabym wiele aby go zobaczyc biegającego z głową :)) słyszałam na youtubie kilka utworów z gdyńskiego les mis i bardzo mi się poodbało. Z romskiego póki co słyszałam trzy i jestem pewna, że pierwszoplanowa Fantine nie zawiedzie:)
14 czerwiec 2010 22:37
świetna robota, plus za zaangażowanie :)
14 czerwiec 2010 21:59
świetne zdjęcia, mam nadzieję że w końcu uda mi się wybrać do Gdyni :) Tomek Steciuk, Jerzy Jeszke, Kuba Szydłowski i zdaje mi się że na jednej fotce widzę Łukasza Dziedzica.... stanowczo polska scena musicalowa ma się bardzo dobrze :)
9 czerwiec 2010 22:48
cieszę się, że realcja się podobała :) Ja byłam na tym przedstawieniu kilkanaście razy, ale dwa ostatnie przedstawienia były rzeczywiście najlepsze z najlepszych... Na dodatek prawie nic nie było tam takie, jak być powinno. A wywiad z Jerzym Jeszke czytałam :) Cieszę się, że coraz więcej polskich artystów musicalowych odnosi sukcesy za granicami naszego... cieszę się, że realcja się podobała :) Ja byłam na tym przedstawieniu kilkanaście razy, ale dwa ostatnie przedstawienia były rzeczywiście najlepsze z najlepszych... Na dodatek prawie nic nie było tam takie, jak być powinno. A wywiad z Jerzym Jeszke czytałam :) Cieszę się, że coraz więcej polskich artystów musicalowych odnosi sukcesy za granicami naszego kraju (np. Kuba Wocial) a poza tym zawsze możemy wybrać się wszyscy, w redakcyjnym gronie, na Les Miserables (nie koniecznie na zielone przedstawienie)... może wywalczylibyśmy pozwolenie na robienie fotek podczas spektaklu :)
11 kwiecień 2010 17:43
w moim mieście czynne były tylko małe sklepiki osiedlowe
25 wrzesień 2009 12:32
plusik za relację
18 wrzesień 2009 21:22
fajne święto ;D
14 wrzesień 2009 09:04
najlepsze jest to, że w tych inscenizacjach biorą udział naprawdę młodzi ludzie
13 wrzesień 2009 21:49
dziękuję
6 lipiec 2009 22:42
świetne zdjęcia
3 czerwiec 2009 20:50
Niestety, wiem coś o tym... U mojej córki stwierdzono kilka lat temu alergię. Trafiłyśmy pod opiekę "specjalistki", która wmawiała mi, że leki które przepisuje coś pomagają (pomimo, że ja twierdziłam coś innego). Wmawiała, że problemy z oddychaniem biorą się z jej alergii. W końcu dziecko miało poważny atak duszności i wtedy dopiero... Niestety, wiem coś o tym... U mojej córki stwierdzono kilka lat temu alergię. Trafiłyśmy pod opiekę "specjalistki", która wmawiała mi, że leki które przepisuje coś pomagają (pomimo, że ja twierdziłam coś innego). Wmawiała, że problemy z oddychaniem biorą się z jej alergii. W końcu dziecko miało poważny atak duszności i wtedy dopiero "odkryto" astmę. I co? W najbliższej okolicy nie ma specjalisty, który zajmuje sie dziećmi...
15 maj 2009 09:03
:)
Panel autorski