Za pomocą wehikułu czasu najchętniej przeniosłabym się do przełomu wieków XVIII i XIX. Wtedy, jako szlachcianka, mogłabym prowadzić życie rodem z powieści Jane Austen. Zawsze marzyłam, żeby nosić wystawne, rozkloszowane suknie i skrupulatnie natapirowane fryzury. To, co również mnie pociąga w tamtych czasach, to szarmanccy mężczyźni :)
A co do sąsiadów...
Za pomocą wehikułu czasu najchętniej przeniosłabym się do przełomu wieków XVIII i XIX. Wtedy, jako szlachcianka, mogłabym prowadzić życie rodem z powieści Jane Austen. Zawsze marzyłam, żeby nosić wystawne, rozkloszowane suknie i skrupulatnie natapirowane fryzury. To, co również mnie pociąga w tamtych czasach, to szarmanccy mężczyźni :)
A co do sąsiadów to napisałabym im scenariusz thrillera. Pojawiłyby się w nim obowiązkowo jakieś makabryczne zagadki nie do rozwikłania, krew lałaby się strumieniami, a z szaf wyskakiwałyby okropne potwory. Istny horror jednym słowem :D