"Co czytają prawdziwi mężczyźni?" cóż takie pytanie mogła postawić tylko kobieta. :) My mężczyźni nie zastanawiamy się nad swoją prawdziwością. Po prostu jesteśmy mężczyznami i tyle. Co czytamy? Różnie, złośliwi twierdzą, że jedynie gazety w ubikacji i etykietki na butelkach z piwem. Prawda jest taka, że każdy czyta co innego zależnie od...
"Co czytają prawdziwi mężczyźni?" cóż takie pytanie mogła postawić tylko kobieta. :) My mężczyźni nie zastanawiamy się nad swoją prawdziwością. Po prostu jesteśmy mężczyznami i tyle. Co czytamy? Różnie, złośliwi twierdzą, że jedynie gazety w ubikacji i etykietki na butelkach z piwem. Prawda jest taka, że każdy czyta co innego zależnie od zainteresowań lub potrzeb. Jedni siedzą całymi dniami w literaturze fachowej inni wieczorami czytają bajki swoim dzieciom na dobranoc, są i tacy którzy kochają książki i cały wolny czas poświęcają na ich czytanie. Co się zaś tyczy mojej skromnej osoby, powiem tak bywa różnie. Często miesiącami nie czytam z braku czasu. Czytając głównie materiały prasowe. Ale gdy mam czas chętnie sięgam po kilku autorów. Mam też książki do których bardzo chętnie wracam. W śród tych perełek jest miedzy innymi Franky Furbo - Williama Whartona, kolejną pozycją bez której nie wyobrażam sobie mojej biblioteczki jest Śmiech śmiechem - Wiecha, od lat nastu już niezachwianie pokaźną część jednej z półek rezerwuje sobie Andrzej Sapkowski, Graham Masterton, ale żaden z tej dwójki nie przebije Sir Arthura Conan Doyle, którego liczne przygody wspaniałego detektywa potrafią ukraść mnie na całe godziny otaczającej rzeczywistości (dlatego zawsze ostrożnie odkurzam tę część biblioteczki by przypadkiem nie sięgnąć po którąś książkę i nie dać się wciągnąć). W mojej biblioteczce są wszystkie nacje Polacy, Litwini, Anglicy, Rosjanie, Amerykanie i inni niedzielę ich krajami czy gatunkami twórczości. Ustawiam ich najczęściej gabarytami książek. Ważne i tak jest to, co w środku. Jedną z bardzo ciekawych pozycji, które zagościły w mijającym roku w mojej kolekcji jest książka "Artyści Wariaci Anarchiści Opowieść o Gdańskiej Alternatywie lat 80-tych" autorstwa Krzysztofa Skiby Jarosława Janiszewskiego i Pawła Konia Konnaka inną bardzo ciekawa pozycję stanowi śpiewnik 1000 kozackich pieśni. Naprawdę ciekawa lektura.
Czy teraz będę uważany przez autorkę pytania za bardziej, czy może za mniej prawdziwego mężczyznę tego nie wiem. Wiem jedno kocham książki i chociaż brakuje mi czasu, to w miarę możliwości staram się czytać. Swoją drogą, ciekawe czy ktoś powie, że czyta tylko playboya i artykuły na wiadomościach24? :)