Ble, ble, ble, najprościej jest krytykować, szczególnie będąc ukrytym pod płaszczykiem anonimowości.
Chciał bym abyście przedstawili tutaj obecnym, komentującym powyższy tekst jakąś swoja pracę? Jaka ona będzie? Będzie dobrze napisana?, Co z niej czytelnik wyniesie? Macie jakaś pracę do oceny? Będę czekać na link, pochwalcie się.
Nawet jeśli Pani...
Ble, ble, ble, najprościej jest krytykować, szczególnie będąc ukrytym pod płaszczykiem anonimowości.
Chciał bym abyście przedstawili tutaj obecnym, komentującym powyższy tekst jakąś swoja pracę? Jaka ona będzie? Będzie dobrze napisana?, Co z niej czytelnik wyniesie? Macie jakaś pracę do oceny? Będę czekać na link, pochwalcie się.
Nawet jeśli Pani Dorota skopiowała by ten tekst, co nie będę w tym przypadku osądzał, to i tak ma on swoje zalety.
Ile osób, chociażby ja, nie było jeszcze Pradze, przed Ratuszem Staromiejskim, aby podziwiać ten zegar.
A jak nie było, to jak maja się o nim dowiedzieć?
Pani Dorota publikując niniejszy artykuł, (nawet jakby wiedzę zaczerpnęła z internetu), to i tak przyczynia się do głoszenia o jego istnieniu. Gdybym nie natknął się na informacje o tej wycieczce, podejrzewam że nigdy bym nie wpadł na pomysł aby szukać informacji na ten temat. Chyba że zbierał bym informacje przed wycieczka do Pragi.