Zdjęcie choć okrutne jest potrzebne. Żyjemy w społeczeństwie "obrazkowym". Jakikolwiek tekst długi, krótki, napisany z emocjami, przemyślany nie skupi uwagi czytelnika. A w takich sytuacjach należy go "przykuć". Kiedy ginie polski żołnierz, który za grupą kasę, pojechał do Iraku nie dla walki o wolność, ale dla liczby zer na koncie to...
Zdjęcie choć okrutne jest potrzebne. Żyjemy w społeczeństwie "obrazkowym". Jakikolwiek tekst długi, krótki, napisany z emocjami, przemyślany nie skupi uwagi czytelnika. A w takich sytuacjach należy go "przykuć". Kiedy ginie polski żołnierz, który za grupą kasę, pojechał do Iraku nie dla walki o wolność, ale dla liczby zer na koncie to jest "żałoba". Tymczasem gdy ginie bezbronne zwierze w tak okrutny sposób bez problemu "szary czytelnik" przechodzi do codziennych obowiązków, więc zdjęcie jak najbardziej jest tu wskazane choć jest tak bolesne dla tych, którzy są jeszcze ludźmi.
A w przypadku złapania zbrodniarza jego zdjęcie też należałoby upublicznić. Koniecznie!