Miło widzieć, że ktoś jednak dobrnął do końca artykułu.
Co do Lecha Wałęsy- rzeczywiście, z perspektywy czasu, staje się jasne, że względy ekonomiczne były kluczowe przy podejmowaniu przez niego decyzji. Naiwnie sądziłem, że pan prezydent kieruje się szczytnymi ideami, ale mniej lub bardziej oficjalne komunikaty o gigantycznym honorarium i jego bardzo...
Miło widzieć, że ktoś jednak dobrnął do końca artykułu.
Co do Lecha Wałęsy- rzeczywiście, z perspektywy czasu, staje się jasne, że względy ekonomiczne były kluczowe przy podejmowaniu przez niego decyzji. Naiwnie sądziłem, że pan prezydent kieruje się szczytnymi ideami, ale mniej lub bardziej oficjalne komunikaty o gigantycznym honorarium i jego bardzo mętne wypowiedzi, do których zresztą nas przyzwyczaił (coś w stylu: "Ja nie robię tego dla pieniędzy. Nie mam ich, ale nie robię tego dla pieniędzy", poprzedzone zresztą stwierdzeniem, że otrzymuje tylko 3.000zł emerytury, a utrzymanie jego willi kosztuje na miesiąc dwa razy tyle), raczej nie pozostawiają złudzeń.
Pozdrawiam Panie Witoldzie!