Marzeno, ma Pani rację, uczniowie mają tysiące innych spraw na głowie i nie patrzą, co tam na ścianie wisi. Ten chłopiec, który zwrócił na to uwagę był wyjątkiem. Podobnie jak owa dziewuszka, o której Pani wspomniała. Zastanawiałam się, czy zauważają ten przedmiot kultu ci, którzy domagali się aby krzyż wisiał w klasach. Swego czasu było głośno na ten...
Marzeno, ma Pani rację, uczniowie mają tysiące innych spraw na głowie i nie patrzą, co tam na ścianie wisi. Ten chłopiec, który zwrócił na to uwagę był wyjątkiem. Podobnie jak owa dziewuszka, o której Pani wspomniała. Zastanawiałam się, czy zauważają ten przedmiot kultu ci, którzy domagali się aby krzyż wisiał w klasach. Swego czasu było głośno na ten temat. O ile dobrze sobie przypominam to jakieś podpisy różne partie z tego powodu zbierały. W końcu szkoły musiały krzyże zakupić, ku zadowoleniu księży.