Panie jak zwykle to panie - ociepliły atmosferę, dziękuję :)
Rafale, napisałeś "jeżeli publikujesz materiał, który wcześniej ukazał się w innym miejscu informujesz o tym redakcję" a ja Tobie ponownie mówię, że redakcja posiadała taką informację - że materiał jest w innym miejscu (to inne miejsce - to mój blog, publikacja mniej-więcej kilka...
Panie jak zwykle to panie - ociepliły atmosferę, dziękuję :)
Rafale, napisałeś "jeżeli publikujesz materiał, który wcześniej ukazał się w innym miejscu informujesz o tym redakcję" a ja Tobie ponownie mówię, że redakcja posiadała taką informację - że materiał jest w innym miejscu (to inne miejsce - to mój blog, publikacja mniej-więcej kilka godzin wcześniej). Wysłałem też odnośnik po to, aby osoba decyzyjna (już teraz wiem że to redaktor) mogła w całości obejrzeć reportaż wcześniej. Poza tym, jeśli mówimy o kimś, że właśnie wyszedł z basenu w którym pobił rekord świata w 50 m kraulem, to oczywiste jest to, że ta osoba jest mokra :) Nie piszemy już o tym :)
"Fakt, że mogły zostać przedstawione koledze w bardziej przyjaznej formie - tu zgoda" - eheheh, właśnie o tym mówię :)
"Co do przywilejów: chodzi o to, że materiały publikowane, jako GOŚĆ DNIA nie będą brane pod uwagę w przypadku przyznawania kolejnych "tabliczek" - debiutant, reporter, dziennikarz, redaktor.'
- Rafale, ale mi - i może to jest dziwne - nie zależy na tabliczkach ani tym bardziej na ich kolorach. Mi zależy na zdjęciach i na tym, aby jeśli są dobre (a taki staram się pokazać) obejrzało je więcej osób i aby - jak w przypadku targów ślubnych, osoby czytające/oglądające galerię - mogły zobaczyć jak takie targi wyglądają w nieco innym niż standardowe ujęciu.
Wiem już, że wiadomości24.pl przyznają legitymację prasową/dziennikarską (i do tego chyba czasową). Ale ja od dawna posiadam legitymację prasową i w dodatku bezterminową. Jeśli więc to kolejny profit który otrzymuje się za tabliczki - to mi też na tym nie zależy. Chciałbym publikować swoje reportaże (a uwielbiam fotografować) i to tyle.
Krystian, rzeczywiście duży jestem chyba dam sobie radę ;-)
Pozdrawiam wszystkich bez wyjątku, Kuba.