Ale żaden punkt umowy nie mówi o tym, że nagle wszyscy będą inwigilowani. Chyba, że czytaliśmy dwa różne teksty. Gdyby wykreślono lub zmieniono następujące rzeczy: sekcja 2, artykuł 12, punkt 2 i sekcja 5, artykuł 27, punkt 4, to umowa jest do przyjęcia. Rozchodzi się właśnie o te dwie rzeczy plus fakt braku konsultacji społecznych, który uważam za fuckup...
Ale żaden punkt umowy nie mówi o tym, że nagle wszyscy będą inwigilowani. Chyba, że czytaliśmy dwa różne teksty. Gdyby wykreślono lub zmieniono następujące rzeczy: sekcja 2, artykuł 12, punkt 2 i sekcja 5, artykuł 27, punkt 4, to umowa jest do przyjęcia. Rozchodzi się właśnie o te dwie rzeczy plus fakt braku konsultacji społecznych, który uważam za fuckup rządu.