Zaloguj
Zarejestruj się
Zaloguj przez Facebook
Kanały RSS
Wszystkie wiadomości
Wydarzenia
Kultura
Cywilizacja
Styl życia
Sport
Portfel
Moje Trzy Grosze
MMS
2009-05-19 08:20:44
Powoli poznaję te nowosci; metodą "czołganiem naprzód marsz" :) Jakos to będzie.
2009-05-23 06:03:26
Póki co, moja ściana jest nie aktywna, a zasłania ją mapa. Poprzednia formuła forum była czytelniejsza. Wprawdzie oswajam sie powoli z nową nawigacją, ale zachwycona nie jestem. Może przywyknę?
2009-05-24 04:55:58
Mija kolejny dzień w nowych sztach - a ja nie mogę odsłonic swoej sciany, na ktorej sa jakiej napisy, bo zasłania ja mapa. Tak samo, jak zasłania ścianę każdej z osób, której profil przywołuję na mój monitor. Buuuuuuuuuu
2009-05-27 13:49:12
Tak - dostałam dostęp do sciany, swojej oraz cudzych. :)
2009-05-27 20:00:56
Droga Izabelo! Bardzo lubie samonosne pończoszki, podobaja mi sie mini spódniczki, spod których wystaja nogi do samej ziemi,ale tyłeczka zwróconyego do czytelników - nie da sie zaliczyć do gestów eleganckich.
2009-06-29 16:00:53
A poza tym - nie karamy, a KARZEMY - http://www.sjp.pl/co/kara%E6
2009-06-29 16:15:56
Alicjo - nie otwiera się Twój link - :) niestety
2009-06-29 20:06:38
Pani Basiu - ubawiłam sie serdecznie razem z Panią. :)
2009-07-01 07:01:35
Pani Barbaro! Gramatyka polska stanowi równiez dla mnie przedmiot nieustajacego zdumienia i zabawy. Uśmiałam sie z problemu "karamy" - "karzemy" rownie serdecznie jak Pani. Ps. Słowo "człowieki" uzyte w przez Pania, wymaga jednak dla niewtajemniczonych wyjasnienia; zostało bowiem stworzone przeze mnie, wyłacznie na potrzeby tekstu "pamietnika znalezionego w psiej budzie" :). (jakaż okazja do autolansu!):) http://www.wiadomosci24.pl/artykul/pamietnik_znaleziony_w_psiej_budzie_63558.html
2009-07-02 12:33:43
Rejestracja na portalu wymaga akceptacji REGULAMINU. Zasadom regulaminu podlega każdy uzytkownik i wdrożone "postepowanie karne" - Pani Sławo - jest zgodne z zasadami, które uzytkownik zaakceptował, rejestrując sie na portalu. Na zasadzie domniemania niewinnosci udostepnia Pani zbanowanemu uczestnikowi swój portal do wygłaszania mowy/mów obronnych. Zbanowany może równiez wygłaszać te mowy na własnej stronie internetowej,(posiada takową), udostepniając linka do niej dzięki uprzejmości przyjaciół/przyjaciółek. Cała dyskusja toczy się - o ile zrozumiałam - bez znajomosci tekstu, ktory spowodował zablokowanie konta uzytkownika. Tekst ten oceniła redakcja jako obraźliwy dla innych osób, i za tę ocene redakcja bierze pełna odpowiedzialność. Pozostaje otwarta kwestia: co dla kogo jest obraźliwe, a co nie jest? Jeżeli ktos został obrażony i wie o tym z cała pewnością - niechże idzie do sądu, wdrozy postępowanie, powoła sie na precedensy lub wyroki TK i konstytucję. Wygra i postawi na swoim. I to by było na tyle
2009-07-05 16:31:23
W nawiazaniu do wpisu pani Barbary z godz.13.49(chylę czoła) mam problem nastepujący: Czy osoba wykorzystująca rozmowy, w ktorych nie bierze udziału (podgląd, nasłuch itp), w wyniku czego uczesników tych rozmów nazywa "smieciami" - nie pozbawia ich tym okresleniem "zdolnosci honorowej"? Czy obrażając sie na nie: 1. Podciaga ich do swego wysokiego poziomu, a więc nie ma prawa nazywac ich "śmieciami", nie ubliżając sobie - lub 2. czy nie stawia sibie na pozycji "smiecia"? Wydaje mi sie ,że obrażać i obrażac się wzajemnie moga tylko partnerzy równorzędni. Co Pani na to, Pani Barbaro? :)
2009-07-05 18:04:34
Do moderatora wątku: Mam odpowiedż Pań Barbary i Sławy na mój wpis, ktorego NIE WIDZĘ w oknie. Jakis figiel techniczny. ???
2009-07-05 18:06:22
Dziekuję Pani Barbarze - oraz Pani Sławie - aczkolwiek co do adwokatów, niewielkie mam pojecie, jacy są. Nie miałam okoliczności. :)
2009-08-24 11:12:27
Podejrzewam, że "stanowisko" redaktora upoważniło 2 panie do stawiania mi wymagań, a nastepnie zgłaszania dzikich pretensji, że owych nie spełniłam. Bez szczegółów, bo w sumie to kupa gnoju i szantaż emocjonalny. Dlatego wolalabym mieć piórka zamiast tabliczki. Jeżeli wogóle naznaczona byc muszę.
2009-08-24 11:39:11
Grazyno - to NIE O TOBIE MOWA!!! Po pierwsze, niegdy nie zdobyła byś się na taką korespondencję, jaką od tych dwóch pań otrzymałam. A po drugie - wszak jesteś pojedyncza , o ile mnie okulary nie mylą :)
2009-08-24 11:40:19
Do diabła z pisaniem "w grupie" - gdzie sa moje posty?
2009-09-10 15:17:21
A do tego jest bez sensu "posiekanie" wpisów w grupach na STRONICZKI PO 2-3 WPISY. To jest dopiero bez sensu!
2009-09-30 15:11:31
Sławo - w walce o "sprawiedliwość" bądż uprzejma podać wszystkim zainteresowanym definicję człowieka "śmiecia" - bo takie okreslenie z racji podgladu PRYWATNYCH rozmówek i ploteczek ukuł Twój przyjaciel, demonstrując w kolejnych wpisach wręcz zoologiczna, osobistą nienawiść do kilku osób. O ile wiem, określenia takie stosują golone na łyso " karki", walczący o "czystość" na ulicach i pałujący bezdomych. Link Adama Michała Ziaji bardzo trafny.
2009-09-30 15:51:13
Sławo - to nie jest odpowiedź na moją prosbę. Ja definicji "śmiecia" w odniesieniu do człowieka nie znalazłam nigdzie - więc może Ty, jako prawnik - wiesz o takowej? Domagasz sie "sprawiedliwości" dla człowieka, ktory poniewiera od ponad pół roku kilka nazwisk własnie w kontekście smiecia, trollując przy okazji wątku o nagrodach. Do Twojej wiadomosci: ja z tym panem zakonczyłam prywatne kontakty już dawno, wyjasniając dokładnie przyczyny. Teraz rozmawiam z Tobą, bo robisz jak zwykle za harcownika.
2009-10-04 07:11:11
Pisze Pani Grażyna Kosma: "Aż dziw mnie ogarnia, jak wśród tej okrutnej młodzieży funkcjonuje JK i jak może nie oponować wobec takich niestosownych "żartów"... Ujęłam to nader delikatnie, bo zapewne Szanowna Pani Redaktor z nickiem n.-cleo nie bawiłaby się w takie niuanse, tylko jak zawsze walnęła pięścią prosto miedzy oczy. No, ale widocznie prawdą jest, że kruk krukowi oka nie wykole." Ponieważ JK to mój inicjał, przeto przywołana w ten sposób odpowiem, pani Grażyno tak oto: Wśród okrutnej mlodzieży funkcjonuje na własnych zasadach, ponieważ osobiście żadne okrucieństwo mnie z tej strony nie spotkało. W razie scysji - załatwiem z młodzieżą swoje sprawy prywatnie. O ile wiem - pan Dąbrowki zajmuje się ostatnio kolportażem wydruku z czata roboczego, w którym padły ponoć obrazliwe pod Jego adresem słowa. Kolportaz dotyczy osób wybranych; ja nia nie jestem, stąd też nie znam treści wydruku, ktory pan Dąbrowski wykonał, lub otrzymał od "życzliwego". Ponieważ przypisuje mi Pani zwyczaj walenia między oczy, powiem tak: na miejscu pana Dąbrowskiego walnęłabym za pierwszym podejsciem ale prywatnie i bezpośrednio. Istnieje coś takiego jak prywatna korespondncja i przy jej pomocy można - mwiąc kolokwialnie - opiprzyć, zmieszac z błotem, zażądac przeprosin na tym samym forum (czacie) na jakim padły słowa obraźliwe. Pan Dąbrowski (o ile wiem) - chyba tego nie zrobił i najpierw udał sie do redakcji ze skargą i żądaniami. To troche tak, jakby od barmana żądać przeprosić za słowa, ktore padaja przy stoliku gosci. To mój punkt widzenia. Pan Dąbrowski - wobec odmowy redakcji rozpoczął akcję publicznego (dostepnego dla szerokiej rzeczy czytelników) zniesławiania nazwisk, kwalifikując osoby, które mu sie naraziły jako "śmieci". Nie jest to - w moich oczach - tak zwane męskie załatwienie sprawy. Posługiwanie się nieustajacymi aluzjami z przywoływaniem nazwisk, inicjałów, imion, nosi cechy takiego samego plotkarstwa i szkolnego skarżypytostwa, jake miało miejsce na czacie. O tyle jednak gorszego, że udostepnionego szerokiej publiczności. Dlatego, pani Grazyno - obserwuję kolejne "tsunami" z obrzydzeniem. Dlatego należę do osób, ktore poparły wniosek o usuniecie konta pana Dąbrowskiego z w 24., bo wart Pac pałaca, a pałac Paca. Czy to jest dostatecznie "między oczy" , czy poprostu "w oczy", bez posługiwania sie cudzymi rękoma? I to byłoby na tyle, jesli chodzi o mój własny, prywatny punkt widzenia. Nikt nie musi sie ze mna zgadzać.
Panel autorski