Pozycja materiału w rankingach:
Pora na drugą odsłonę dyskusji o miejscu reklamy w naszej gazecie internetowej. Kilku autorów już zabrało głos. Jakie rozwiązania zostaną zaakceptowane? Na początek przypomnienie pierwszego tekstu w tej sprawie...
Artykuły
(172)
Galerie
(3)
Średnia ocen
(4.12)
Wiek: 50 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: Uczę się od innych, obserwuję społeczność :) Redaktor naczelny W24.pl od powstania w 14.06.2006 do 8.09.2009 r.
Ostatnie artykuły autora:
Pozycja autora w rankingach:
Sortuj komentarze:
Ryszard PETRYCKI 23.02.2010 20:55
popieram p.Jakuba Kwasnika o Lukasza Wolskiego
Jakub Kwaśnik 27.01.2007 10:46
Jeszcze raz zacytuję Łukasza Solskiego
"- pop-up'y - NIE
- reklamy w materiałach PAP - TAK
- z boku - TAK"
Ja popieram ten pomysł.
Radosław Wojnowski 24.01.2007 16:31
no nie wiem, ja np byl zdecydowanie rezygnowal jezeli pisalbym jakis felieton, gdyz tam niejako prezentuje siebie poprzez swoje poglady, natomiast w artykułach innej kategorii nie mialbym nic przeciwko, a jesli chodzi o "zarobek" to nie uważam żeby byl on jakos niesamowicie znaczacy, przez co by krepowal ludzi, a jesli by byl to moze warto przeznaczyc te pieniadze na jakis szczytniejszy cel, mysle ze jest wiele do zrobienia w naszym kraju, mozna by np. dofinansowac jakis dom dziecka czy inna instytucje, oczywiscie kazdy musialby wyrazic zgode na to...
Urszula Agata Marczewska 24.01.2007 02:00
Tak, tylko że wtedy 90% autorów czulaby się glupio zgadzając się na reklamę (a zatem i zysk), w związku z czym prawie wszyscy by z tego rezygnowali.
Radosław Wojnowski 24.01.2007 01:16
mysl mnie pewna naszla. w miare mozliwosci mozna umieszczac zawsze reklamy boczne, natomiast autor powinien miec mozliwosc akceptacji czy w danym tekscie chce miec umieszczone reklamy czy tez nie taka funkcja powinna byc dostepna przy wysylaniu artykulu do redakcji i wszystko byloby jasne pod warunkiem ze starczyloby reklam do podzialu
Tomasz Kowalski 24.01.2007 01:05
Oliwio, myślę, że użytkownicy internetu to raczej bystre sztuki...
Agnieszka Gierczak 23.01.2007 20:26
Zastanawia mnie ta sprawa zysków. Jakby to miało wyglądać w praktyce? Rozumiem, że nie w każdym tekście byłaby reklama, bo to jest chyba niemożliwe. Czasem mamy bardzo dużo artykułów, więc chyba tych reklam by nie wystarczyło dla obdzielenia wszystkich. Czyli trzeba by było dokonywać wyborów. Na jakiej zasadzie?
Oliwia Piotrowska 23.01.2007 12:20
Jeszcze edit:
nie mam nic przeciwko np. reklamie kontekstowej, buntuję się wyłącznie przeciwko reklamie takiej jak tu:
link
dlatego że dla części użytkowników mogą one być mylona z linkami w tekście, które przecież czasem dodajemy. Pamiętajmy, że większość użytkowników sieci nie jest tak biegła w jej niuansach jak my. Znów podaję przykład artykułu sponsorowanego, o którym nie wszyscy czytelnicy prasy wiedzą, że jest czystą reklamą.
Łukasz Solski 23.01.2007 12:16
- pop-up'y - NIE
- reklamy w materiałach PAP - TAK
- z boku - TAK
Oliwia Piotrowska 23.01.2007 12:14
Paweł, nie zaczęłam tu pisać z myślą o zysku i szczerze mówiąc nie emocjonuję się ewentualną wierszówką. Nie traktuję wiadomosci24 jako potencjalnego źródła dochodu. Oczywiście wiem, że machina musi na siebie zarabiać, dlatego nie protestuję przeciwko reklamom - tylko przeciwko reklamom które nie są bardzo wyraźnie oddzielone od treści tekstu. Paweł, jak sądzisz, czemu w wyszukiwarkach linki sponsorowane są odróżnione od pozostałych?
Źródło? Całą tematyką zainteresowałam się podczas wykładów z prawa prasowego. Ponieważ studiuję PR, dużo miejsca poświęca się na kwestie związane z reklamą i wiem, że w UE zabronione są np. artykuły sponsorowane, ponieważ prawo mówi o rozdziale treści od reklamy. Jeśli link są prasą, to należy stosować takie same przepisy jak w wypadku każdej prasy.
W internecie postuluje się podobne rozwiązania. Na przykład dyrektywa PE o handlu elektronicznym mówi o wyraźnej potrzebie odróżniania treści komercyjnej. Sprawdź także dyrektywę 84/450/EWG o reklamie wprowadzającej w błąd. Także nasza rodzima ustawa o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji mówi wyraźnie o konieczności oddzielenia i oznaczenia treści komercyjnej od informacyjnej. Prawo prasowe natomiast mówi "ogłoszenia i reklamy muszą być oznaczone w sposób nie budzący wątpliwości, iż nie stanowią one materiału redakcyjnego".
Po co to piszę i po co proszę Cię o sprawdzenie czy to jest OK? bo choć mogę wyszukać takie przepisy w internecie, to nie czuję się kompetentna w rozstrzyganiu, czy dana forma reklamy jest etycznie i prawnie dozwolona, czy też nie. Sądzę, że najlepiej byłoby spytać specjalistów. Tym bardziej, że intuicyjnie czujemy (ja i kilkoro innych użytkowników) że coś jest nie tak z tym pomieszaniem linka z reklamą.