Prawo autorskie to jedna z tych dziedzin prawa, które jest najczęściej łamane w Internecie zarówno w Polsce jak i na świecie. Abstrahując od świadomego łamania przepisów prawa autorskiego, czyli mówiąc wprost - kradzieży - cudzej własności, spora część naruszeń prawa, to wynik niewiedzy. Z przepisami, a właściwie ich interpretacją, problemy mają nie tylko dziennikarze, redaktorzy, ale również sami prawnicy.
Prof. Barta: Internauci muszą sobie uświadomić, że w internecie też obowiązuje prawo, i to takie samo prawo, które obowiązuje poza Internetem. Często panuje mylne wyobrażenie, że internet to
jeszcze nieuregulowane „terytorium”. To wielki błąd. Jeżeli coś zamieszczam w internecie, to nie znaczy, że się pozbywam praw do mojego dzieła, że przekazuję je do domeny publicznej, że się godzę na dowolne wykorzystanie mojego utworu. Ja się tylko godzę, żeby ktoś wszedł i obejrzał lub przeczytał.
Prof. Markiewicz. I jeszcze jedno. W zasadzie uważa się, że umieszczenie utworu w internecie oznacza nieodwołalną zgodę, aby do tego tekstu zamieszczać odnośniki (links). Ale tylko tyle.
Załóżmy, że mamy do czynienia ze zdjęciem, np. znaczka pocztowego. Co w tym przypadku jest utworem? Zdjęcie znaczka, sam znaczek czy oba?
Prof. Barta: W naszym przekonaniu zdjęcia utworów dwuwymiarowych: znaczka czy obrazu nie są utworem w rozumieniu prawa autorskiego. Bo są tylko wynikiem pracy rzemieślniczej, mającej
za zadanie oddać wiernie fotografowany przedmiot. W związku ze znaczkiem pojawia się nadto pytanie, czy jest on materiałem urzędowym, a materiały urzędowe są wyłączone spod przepisów prawa autorskiego.
W przypadku fotografii obrazu nie ma wątpliwości, że konieczna jest zgoda uprawnionego (podmiotu prawa autorskiego) na jego zwielokrotnienie (w tym też fotografię) oraz na jego udostępnienie w internecie, chyba że wygasły autorskie prawa majątkowe.
A zdjęcie monety?
Prof. Markiewicz: To zależy. Jeżeli to jest zdjęcie monety robione jak dwuwymiarowy obraz, to takie zdjęcie nie jest utworem. Ale jeśli pojawiają się tam cienie, wybrany kąt - to wtedy pojawia się problem, czy w przypadku konkretnego zdjęcia nie mamy do czynienia z przejawem twórczości w rozumieniu prawa autorskiego.
Prof. Barta: Wówczas – moim zdaniem – z reguły zaczynamy mieć do czynienia z czymś, co ma cechy twórczości. Wydawcy katalogów numizmatycznych przywiązują bardzo dużą wagę do tego, jak jest sfotografowana moneta, czy jest uwypuklony wizerunek np. władcy, napisy, przestrzenność tej monety. Przyjmuje się, że zdjęcia obiektów trójwymiarowych są już przedmiotami chronionymi, bo tam odgrywa rolę kąt robienia zdjęcia, oświetlenie.