Blog

Dodaj do:

Zmniejsz rozmiar tekstu Powiększ rozmiar tekstu

Wyślij Drukuj

Internet to nie Dziki Zachód

2006-11-21 17:16, aktualizacja: 2008-10-08 09:59:47

13 12 96038 prawo autorskie prof. Ryszard Markiewicz prof. Janusz Barta

Prawo autorskie to jedna z tych dziedzin prawa, które jest najczęściej łamane w Internecie zarówno w Polsce jak i na świecie. Abstrahując od świadomego łamania przepisów prawa autorskiego, czyli mówiąc wprost - kradzieży - cudzej własności, spora część naruszeń prawa, to wynik niewiedzy. Z przepisami, a właściwie ich interpretacją, problemy mają nie tylko dziennikarze, redaktorzy, ale również sami prawnicy.


Mamy taki przykład. Autor napisał tekst o kolekcjonerach. Chce go zilustrować fotografią pierwszej lepszej monety, którą znalazł na aukcji internetowej. Czy może tak zrobić?

Prof. Barta: Raczej nie. Jeśli przyjmiemy, że zdjęcie monety jest przedmiotem prawa autorskiego, nie wolno tego zdjęcia użyć bez wyraźnej zgody autora fotografii.

Prof. Markiewicz: Wówczas kwestia dopuszczalności wykorzystania takiego zdjęcia będzie rozpatrywana w ramach prawa cytatu. Jest wątpliwe, czy w analizowanej sytuacji jest to dopuszczalne – gdyż zdjęcie służy uatrakcyjnieniu materiału, a nie celom wskazanym w art. 29 pr. aut.

Wróćmy na chwilę do reprodukcji obrazów. Piszę tekst o Rembrandcie, ale nie byłam nigdy w Rijks Museum i nie zrobiłam zdjęcia jego obrazu. Czy mogę wykorzystać zdjęcie znalezione w internecie?

Prof. Markiewicz: Tak. Wygasły bowiem autorskie prawa majątkowe do obrazu, więc pozostaje obowiązek poszanowania autorskich dóbr osobistych twórcy obrazu;
miedzy innymi nie wolno zniekształcić fotografowanego dzieła i koniecznie należy wskazać autorstwo obrazu, a ze względu na dobre obyczaje i przepisy kodeksu cywilnego, także autora fotografii.

Czy autorowi fotografii przysługuje roszczenie majątkowe, wynagrodzenie?

Prof. Markiewicz: Nie, ponieważ zdjęcie obrazu nie jest przedmiotem prawa autorskiego.

A jeśli znaleźliśmy w sieci zdjęcie sklepienia Kaplicy Sykstyńskiej?

Prof. Markiewicz: Tu się pojawia pytanie, czy takie zdjęcie nie jest utworem. Mamy bowiem do czynienia z fotografią elementów architektury. Autor zdjęcia może argumentować, że jego fotografia jest utworem, ponieważ on wybrał miejsce, z którego robił ujęcie, oświetlenie, kąt itd. Taka fotografia często jest dziełem w rozumieniu prawa autorskiego.

Zastanawialiśmy się nad problemem screenshotów. Czy zrzut ekranowy strony internetowej albo ekranu gry komputerowej jest przedmiotem prawa autorskiego? Czy możemy go zrobić i użyć w naszym utworze bez pytania producenta czy autora o zgodę?

Prof. Markiewicz: – Strona internetowa jest często utworem, więc także screenshot. Można wykorzystać taki „zrzut” w ramach prawa cytatu, np. jeśli piszemy o danej stronie lub grze.
Prof. Barta. Fot. Stanisław Stanuch / Fot. Prof. Markiewicz. Fot. Stanisław Stanuch / Fot.
Sortuj komentarze:

Marek Iwaniszyn

Marek Iwaniszyn 27.11.2006 12:53

Bardzo dobrze, że taki wywiad się tutaj pojawił. Przyznaję, że rozwiał kilka moich wątpliwości:)

Paulina Plizga

Paulina Plizga 27.11.2006 14:48

"Ostatnio zaskoczyło nas orzeczenie wydane we Francji,że przedmiotem prawa autorskiego jest zapach perfum..."-nie ma w tym nic zaskakującego,perfumy są owocem długich i misternych badan,testów prowadzonych przez wyśmienitych specjalistów w tajnych laboratoriach.Perfumy to zawiła kompozycja rozmaitych substancji zapachowych .To nie to samo co zagotowac kapustę kiszona na bigos... :))

Adam Degler

Adam Degler 27.11.2006 21:20

dziękuję:)

Lidia Raś

Lidia Raś 27.11.2006 22:42

Dziekuję za fantastyczny materiał!

Anna Wittenberg

Anna Wittenberg 28.11.2006 00:02

To bardzo ważny materiał. Przyłączam się do podziękowań.

Mir Nalezińskí

Mir Nalezińskí 03.12.2006 20:18

Może przy klikaniu "wyślij artykuł" niech najpierw się pojawi Regulamin, a potem "zapoznałam się" [em] i klik ostateczny? I każdy przed wysłaniem dobrze się zastanowi, czy warto łamać prawo. Albo sobie przypomni, że trzeba wpisać nazwisko autora.

Maciej G. Krasny

Maciej G. Krasny 27.07.2007 00:35

Ilu prawników, tyle "wiarygodnych" opinii - już nie raz miałem do czynienia z Prawnikami, którzy nawzajem sobie zaprzeczali "niezaprzeczalnymi" argumentami i interpretacjami prawa tak w prostych sprawach, jak również w sprawach praw autorskich.
Ja przyjmuję zasadę, że w większości przypadków najlepiej działać z umiarem, w zgodzie ze zdrowym rozsądkiem i własnym sumieniem (jak zawsze i wszędzie).

Maciej G. Krasny

Maciej G. Krasny 27.08.2007 13:12

A jeszcze dodam, że mam w zwyczaju stosować, to za czym optuje prof. Markiewicz, czyli "(..) jeżeli masz cień wątpliwości, czy wykorzystywany materiał jest utworem to bezpieczniej jest ująć go w cudzysłów i podać źródło."

Zbigniew Kowalewski

Zbigniew Kowalewski 27.08.2007 16:19

No tak, ale ostateczna kontastacja brzmi: "To zależy..." Znowu pole do nadinterpretacji.

Michał Hodurek

Michał Hodurek 07.09.2007 23:52

Ten wywiad był bardzo potrzebny.Nie ma to jak rozmowa ze specjalistami.W końcu temat w jakim sie poruszamy ma znaczenie dla każdego i nie można zapominać o tym przy publikacji żadnego, nawet wydawałoby się bzdurnego i prostego tekstu. Wielki punkt!

Kalendarz Bloga

Pn Wt Śr Cz Pi So Ni
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31  
2010
Marzec
Poprzedni Następny
Copyright 2010 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.