Prawo autorskie to jedna z tych dziedzin prawa, które jest najczęściej łamane w Internecie zarówno w Polsce jak i na świecie. Abstrahując od świadomego łamania przepisów prawa autorskiego, czyli mówiąc wprost - kradzieży - cudzej własności, spora część naruszeń prawa, to wynik niewiedzy. Z przepisami, a właściwie ich interpretacją, problemy mają nie tylko dziennikarze, redaktorzy, ale również sami prawnicy.
Wyobraźmy sobie taką sytuację. Mamy producenta jogurtów, który organizuje jakąś akcję charytatywną. Udostępnia na swojej stronie materiały prasowe i zdjęcia. Po kilku miesiącach opisujemy, że w jogurtach tego producenta znaleziono szkodliwe substancje. Czy możemy wykorzystać zdjęcia udostępnione kilka miesięcy wcześniej, przy okazji tamtej akcji, do naszego artykułu?
Prof. Markiewicz: Moim zdaniem tak. W pierwszym przypadku była zgoda na wykorzystanie, a w drugim wykorzystujemy zdjęcie na prawach cytatu.
Czasem słyszymy argumenty: przecież nikt mi nie udowodni, że wziąłem zdjęcie Pameli Anderson z jakiejś amerykańskiej strony. Nikomu nie będzie się opłacało mnie za to ścigać. Czy tak jest w istocie?
Prof. Barta: Istnieją tu dwie strony zagadnienia. Pierwsza obiektywna, czy jest naruszenie prawa czy nie i druga strona, czy uda się wykazać, że złamałem prawo.
Prof. Markiewicz: Tylko zwróćcie państwo uwagę, że obecnie tego typu czyny są ścigane z urzędu przez prokuraturę. W związku z tym nie można wykluczyć, że ktoś (nawet nie osoba pokrzywdzona, a np. ktoś z konkurencji bądź z pobudek osobistych) znajdzie to źródło i zawiadomi prokuraturę. Wówczas nie można wykluczyć wszczęcia sprawy karnej, nawet bez cienia zainteresowania ze strony uprawnionego (czyli „właściciela” praw majątkowych).
Prof. Barta: Przez wiele lat takie przestępstwa były ścigane na wniosek pokrzywdzonego, a teraz są ścigane z urzędu, bez udziału, a często bez wiedzy osoby uprawnionej.
Na jakich prawach możemy wykorzystać logo, np. zawodów sportowych bądź firmy?
Prof. Markiewicz: Można wykorzystać logo, pod warunkiem, że z tekstu nie będzie fałszywie wynikało, że istnieje związek wykorzystującego znak z producentem lub jego towarami.
A jeśli piszę tekst o kosmetykach dla pań, czy mogę użyć jednego zdjęcia kilku produktów lub kilku zdjęć poszczególnych kosmetyków do ilustracji?
Prof. Barta: W zasadzie tak, ale znowu z zastrzeżeniem niesugerowania fałszywych związków fotografowanych wyrobów z tekstem.
Nasz autor pytał, czy osoba, z którą robi się wywiad może bez naszej wiedzy pobrać gotową rozmowę z naszej strony i zamieścić na swojej?
Prof. Markiewicz: Nie, nie można tego zrobić. Musi być wyrażona zgoda portalu, który ma prawa autorskie do wywiadu, nawet, gdyby uznać, że osoba, z którą robiło się wywiad jest jego współautorem. Dodajmy, iż dla nagrania wywiadu, jak każdej innej rozmowy, powinna być wyrażona zgoda rozmówcy.