Blog

Dodaj do:

Zmniejsz rozmiar tekstu Powiększ rozmiar tekstu

Wyślij Drukuj

Internet to nie Dziki Zachód

2006-11-21 17:16, aktualizacja: 2008-10-08 09:59:47

12 12 79100 prawo autorskie prof. Ryszard Markiewicz prof. Janusz Barta

Prawo autorskie to jedna z tych dziedzin prawa, które jest najczęściej łamane w Internecie zarówno w Polsce jak i na świecie. Abstrahując od świadomego łamania przepisów prawa autorskiego, czyli mówiąc wprost - kradzieży - cudzej własności, spora część naruszeń prawa, to wynik niewiedzy. Z przepisami, a właściwie ich interpretacją, problemy mają nie tylko dziennikarze, redaktorzy, ale również sami prawnicy.

Każda szanująca się redakcja dba o przestrzeganie prawa. Nie inaczej jest w przypadku Wiadomości24.pl. Ponieważ powszechna świadomość właściwego stosowania przepisów prawa autorskiego jest wśród niespecjalistów stosunkowo niewielka, postanowiliśmy zebrać najczęściej pojawiające się problemy autorów Wiadomości24.pl i zapytać o ich interpretację dwóch najwybitniejszych polskich specjalistów od prawa autorskiego, a także jego stosowania w internecie - profesorów: Janusza Bartę i Ryszarda Markiewicza z Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Niektórzy autorzy Wiadomości24.pl mają problem z interpretacją przepisów. Co jest przedmiotem prawa autorskiego?

Prof. Barta. Fot. Stanisław Stanuch / Fot. Prof. Janusz Barta: Problem z interpretacją prawa autorskiego mają nie tylko autorzy, ale także sami prawnicy. Wobec tego trudno jest określić przedmiot prawa autorskiego w sposób, który usuwałby wszelkie wątpliwości. Najczęściej mówi się, że chronione przez prawo autorskie jest to, co jest rezultatem pracy twórczej, artystycznej, naukowej, literackiej. Ale już samo to określenie niesie z sobą wiele niepewności, ponieważ nie jest jasne, jak rozumieć samo pojęcie twórczości. Dlatego ogromne znaczenie ma praktyka, która doprecyzowuje to pojęcie, zwłaszcza przez orzecznictwo sądowe, ale także przez literaturę i daje pewne wskazówki, które mogą być pomocne przy ocenie.

Prof. Markiewicz. Fot. Stanisław Stanuch / Fot. Prof. Ryszard Markiewicz: Najkrócej mówiąc, najczęściej każdy większy wytwór piśmienniczy jest utworem w rozumieniu prawa autorskiego. Praktyczna wskazówka jest zatem taka: jeśli masz wątpliwości, czy coś jest utworem czy nie, to dla swojego bezpieczeństwa przyjmij, że to jest utwór.
Ostatnio zaskoczyło nas orzeczenie wydane we Francji, że przedmiotem prawa autorskiego jest zapach perfum. A jeśli tak, to już jesteśmy blisko, aby uznać, że przedmiotem prawa autorskiego może być także smak potraw. Skoro uznano, że utwór może być nie tylko percepowany wzrokiem czy słuchem, ale także węchem, więc dlaczego nie smakiem.

Wiele osób uważa, że jeśli coś jest w internecie, to można z tego dowolnie korzystać. Co Panowie o tym sądzą?

Prof. Markiewicz: Po pierwsze, jeżeli masz cień wątpliwości, czy wykorzystywany materiał jest utworem to
bezpieczniej jest ująć go w cudzysłów i podać źródło. Na świecie, zwłaszcza w przypadku publikacji naukowych, panuje tendencja, że w gruncie rzeczy patrzy się przez palce na przypadki przekroczenia prawa cytatu. Natomiast bezwzględnie jest ścigane przywłaszczanie autorstwa oraz jego nieoznaczenie. Więc nawet jeśli chcesz wykorzystać cudze zdjęcie i masz wątpliwość, czy nie przekraczasz prawa cytatu, zawsze koniecznie podaj autora fotografii i źródło.
Sortuj komentarze:

Marek Iwaniszyn

Marek Iwaniszyn 27.11.2006 12:53

Bardzo dobrze, że taki wywiad się tutaj pojawił. Przyznaję, że rozwiał kilka moich wątpliwości:)

Paulina Plizga

Paulina Plizga 27.11.2006 14:48

"Ostatnio zaskoczyło nas orzeczenie wydane we Francji,że przedmiotem prawa autorskiego jest zapach perfum..."-nie ma w tym nic zaskakującego,perfumy są owocem długich i misternych badan,testów prowadzonych przez wyśmienitych specjalistów w tajnych laboratoriach.Perfumy to zawiła kompozycja rozmaitych substancji zapachowych .To nie to samo co zagotowac kapustę kiszona na bigos... :))

Adam Degler

Adam Degler 27.11.2006 21:20

dziękuję:)

Lidia Raś

Lidia Raś 27.11.2006 22:42

Dziekuję za fantastyczny materiał!

Anna Wittenberg

Anna Wittenberg 28.11.2006 00:02

To bardzo ważny materiał. Przyłączam się do podziękowań.

Mir Nalezińskí

Mir Nalezińskí 03.12.2006 20:18

Może przy klikaniu "wyślij artykuł" niech najpierw się pojawi Regulamin, a potem "zapoznałam się" [em] i klik ostateczny? I każdy przed wysłaniem dobrze się zastanowi, czy warto łamać prawo. Albo sobie przypomni, że trzeba wpisać nazwisko autora.

Maciej G. Krasny

Maciej G. Krasny 27.07.2007 00:35

Ilu prawników, tyle "wiarygodnych" opinii - już nie raz miałem do czynienia z Prawnikami, którzy nawzajem sobie zaprzeczali "niezaprzeczalnymi" argumentami i interpretacjami prawa tak w prostych sprawach, jak również w sprawach praw autorskich.
Ja przyjmuję zasadę, że w większości przypadków najlepiej działać z umiarem, w zgodzie ze zdrowym rozsądkiem i własnym sumieniem (jak zawsze i wszędzie).

Maciej G. Krasny

Maciej G. Krasny 27.08.2007 13:12

A jeszcze dodam, że mam w zwyczaju stosować, to za czym optuje prof. Markiewicz, czyli "(..) jeżeli masz cień wątpliwości, czy wykorzystywany materiał jest utworem to bezpieczniej jest ująć go w cudzysłów i podać źródło."

Zbigniew Kowalewski

Zbigniew Kowalewski 27.08.2007 16:19

No tak, ale ostateczna kontastacja brzmi: "To zależy..." Znowu pole do nadinterpretacji.

Michał Hodurek

Michał Hodurek 07.09.2007 23:52

Ten wywiad był bardzo potrzebny.Nie ma to jak rozmowa ze specjalistami.W końcu temat w jakim sie poruszamy ma znaczenie dla każdego i nie można zapominać o tym przy publikacji żadnego, nawet wydawałoby się bzdurnego i prostego tekstu. Wielki punkt!

Kalendarz Bloga

Pn Wt Śr Cz Pi So Ni
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
2010
Luty
Poprzedni Następny
Copyright 2010 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.