Pozycja materiału w rankingach:
Dziennikarz obywatelski różni się od zawodowego (komercyjnego) tym, że pisze o czym chce, nikt nie narzuca mu tematu. Jak, więc bez legitymacji dostać się na imprezę zamkniętą?
Chcesz napisać tekst o jakieś imprezie, a nie masz "prasówki" bądź nie chcesz z niej skorzystać? Jak dostać się na imprezę bez pomocy tego medialnego klucza do miejsc niedostępnych zwykłym zjadaczom chleba?
Artykuły
(49)
Galerie
(7)
Średnia ocen
(4.51)
Wiek: 21 | Miejscowość: Spychowo / Szczytno | Kraj: Polska
O mnie: http://bezladuiskladu.wordpress.com
Ostatnie artykuły autora:
Pozycja autora w rankingach:
Sortuj komentarze:
Monika Sieniawska 01.07.2008 21:56
Mam w tej chwili 3 aktualne legitki i jakoś nie zdarzyło mi sie komukolwiek ich pokazać.
Tomasz Jośko 01.07.2008 19:33
Nie mam legitymacji link i mieć nie zamierzam. Absolutnie nie jest mi potrzebna. Za to wielokrotnie gościłem już, jako DO, na wspaniałych koncertach (które później opisywałem), od kilku miesięcy na mój adres przychodzą także płyty z różnych zakątków Europy.
Wystarczy chcieć, nie potrzeba do tego żadnej legitymacji.
Autor usunął profil 30.06.2008 20:09
Stringi raczej odpadaja - za malo widoczny napis. W rachube wchodza tylko reformy. :)
Zbigniew Kowalewski 30.06.2008 18:01
Podoba mi się pomysł majteczek z logo Wiadomości24pl iwentualnie z wersją string dla fanek i bokserek dla cienkich Bolków
Olga Wiśniowska 30.06.2008 14:03
kiedys miałam zrobić materiał z imprezy, na którą wstęp kosztował 50 zl. nie miałam jeszce legitymacji z portalu, dla którego robilam materiałm. redakcji ani mnie nie zależało na wydaniu kasy.
sposób prosty. głowa wysoko, pewny krok, na wejściu pytanie o organizatorów. ochrona garnie sie do pomocy (nie tłumaczyłam się, kim jestem).
zapytalam, czy wstep dla prasy jest za free. pani była troche zdezorientowana, bo redakcja nie załatwiła akredytacji. nawet nie sprawdziła, czy dla nich pracuję. zrobiłam minę Bardzo Ważnej Osoby, i pani pobiegła po plakietkę dla mnie.
nie trzeba się stresować...
a tak na przyszłość, jak już będziecie mieć jakąs legitymację:
znajomy pracował w pewnej TV, jechał za szybko, policja go złapała. wyciągnął legitymację: śpieszę się na materiał (co nie było prawdą). policjant machnął ręką i go puścił...
ah ta magiczna moc prasy... :D
Dikidu Kuluuu 30.06.2008 13:09
Maciek, bo ty zapominasz, ze taki "dziennikarz obywatelski", to moze byc kazdy i wtedy zaistnieje sytuacja o jakiej wspomnial Marlwa... Co to ma byc, z sie mianuje dziennikarzem samozwancem i wlaze gdzie popadnie za free?? Wszystko wszystkim, fajnie, ze sobie tu hobbystycznie piszemy, fajnie, ze niektorzy z tego na dziennikarzy wyrastaja, ale bez przesady:P
Bedac po drugiej stronie, ktora decyduje czy wpuscic, czy nie - bym nie wpuszczala bez jakiegos swistka, ktory by potwierdzil to ze dana osoba ma prawo wejsc za free.
Paweł Nowacki 30.06.2008 12:01
Janusz nie trzeba nic sprawdzać, nauczeni przykrym doświadczenie (nie jest to reguła, ale), że legitymacja "osłabia" aktywność. Obędzie się bez nazwisk, ale legitymacje wydawaliśmy wcześniej nieco bardzie "taśmowo"...
Dikidu Kuluuu 30.06.2008 10:21
ciesze sie ze po tylu komentarzach ogółu, jedyny Marlwa napisał coś konkretnego :P xD
Dziennikarz obywatelski, to nie jest prawdziy dziennikarz. Osobiscie spalilabym sie ze wstydu, jakbym miala gdzies isc i prosic, zeby na ta komende ("dziennikarz obywatelski") ktos mial mnie gdzies wpuscic. Wydaje mi sie oczywiste, ze raczej zostalabym wysmiana.
Legitymacja potrzebna i koniec i kropka. Inaczej to zalosne :P
Marek Iwaniszyn 29.06.2008 23:07
Jasne że są potrzebne. Tak każdy by mówił "jestem dziennikarzem, proszę mnie wpuścić". Doszłoby do tego, że np. na koncercie było 10 osób, a 5 tys. dziennikarzy...;)
| Pn | Wt | Śr | Cz | Pi | So | Ni |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | |
| 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 |
| 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 |
| 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 |
| 28 | 29 | 30 | 31 | |||