Na pewno część z Was publikuje swoje materiały w
serwisie Wiadomości24.pl, niektórzy myślą o pracy w lokalnych lub ogólnopolskich mediach. Prędzej czy później zajdzie konieczność kontaktu z rzecznikiem prasowym.
Zależność jest jasna
Na przykład kiedy w mieście wybucha groźny pożar to my - dziennikarze dzwonimy po szczegółowe informacje do rzecznika komendy miejskiej/powiatowej straży pożarnej. Kiedy bank X wprowadza na rynek ciekawy produkt finansowy, sytuacja się odwraca. To rzecznik tego banku kontaktuje się z dziennikarzami, aby poinformować ich o tym.
Prawda jest taka, że między pracą dziennikarza a rzecznika prasowego istnieje wiele zawodowych zależności. I choć nie zawsze uzyskać możemy satysfakcjonujące nas informacje, dobra współpraca w większości przypadków gwarantuje nam ciekawe i sprawdzone informacje.
Po pierwsze
Bez względu na to czy dopiero zaczynamy swoją przygodę z dziennikarstwem czy już trochę w zawodzie pracujemy. Ważne, aby mieć najważniejsze kontakty pod ręką. Najlepiej kupić notatnik lub zeszyt formatu A5 - to będzie nasza "biblia" kontaktów, której sporą część zapełnimy na pewno namiarami na poszczególnych rzeczników. Warto wpisywać też nie tylko numery do rzeczników, ale także do biur prasowych.
Kontakty można wpisać też do kalendarza, ale wtedy co rok musimy wszystko przepisywać. Odradzam stanowczo przechowywanie takich namiarów na karteczkach "przyklejkach". Na początku listy kontaktów warto umieścić telefony do dyżurnych wszystkich służb miejskich. Przydatne są szczególnie wieczorami, nocą i w weekendy w przypadku, kiedy rzecznicy nie pełnią dyżurów bądź potrzeba uzyskać szybkie informacje o danym zdarzeniu.