Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Autor

Katarzyna Olczak

Redaktor

online (Dzisiaj 09:27)

Pozycja materiału w rankingach:

19372 miejsce

Dział: Blog

Ocena: 29pkt

Oceń:

"Jakim chciałaby być Pani kwiatem?". Dziwne rozmowy kwalifikacyjne


Jakiś czas temu wysłuchałam historii koleżanki, która szukała pracy. Była na wielu rozmowach kwalifikacyjnych, spotkała się z różnymi nieciekawymi propozycjami, ale w mojej głowie utkwiło coś, co powiedziała na koniec. Otóż w jednej z firm spotkanie miało charakter zdecydowanie niebanalny.

Jeśli myśleliście, że na rozmowach kwalifikacyjnych pracodawcy sprawdzają kompetencje i kwalifikacje przyszłych pracowników, grubo się myliliście. Jeśli spodziewaliście się, że przyszły szef chce ocenić komunikatywność kandydata, otwartość, umiejętność prowadzenia ciekawej konwersacji, również byliście w błędzie. Skoro nie obchodzi go wykształcenie, zachowanie i osobowość pracownika, to co? I co w takim razie ocenia na spotkaniu?

No właśnie. Właściwie nie wiadomo. Mojej koleżanki nikt nie pytał o doświadczenie, ani o poprzednie miejsca pracy. Usłyszała natomiast prośbę o podzielenie się informacją o swoim najgorszym doświadczeniu w życiu. Skonsternowana oznajmiła, że nie rozumie, jaki to ma związek ze stanowiskiem, o które się ubiega. Dodała także, że takie historie wolałaby zostawić dla siebie. Niezrażony pracodawca pytał dalej. O co? Na przykład o to, jakim kwiatkiem chciałaby być, gdyby mogła wybierać. Dziewczyna myślała, że się przesłyszała. Zaskoczona całą sytuacją, zaczęła się zastanawiać, co powinna odpowiedzieć. Czego on oczekuje? Jeśli powie, że różą, to być może szef uzna, że będzie dla niego konkurencją. Róże są piękne, ale symbolizują także wyniosłość. Nie na darmo także róża nazywana jest królową kwiatów. Zatem zdecydowanie odpada. Może stokrotką? Skromną, niewinną, delikatną. Ale czy pracodawca nie uzna, że skoro chce być stokrotką, to nie ma ambicji? Nie chce się rozwijać, dokształcać? Lepiej nie ryzykować. Co w takim razie trzeba powiedzieć?

Jakiś czas później doszłyśmy do wniosku, że najlepszą odpowiedzią byłby tulipan. Ten kwiat oznajmia, że nadchodzi wiosna. Nowa pora roku, nowe pomysły, czyli kreatywność. Świeżość. Nie znam osoby, która nie lubi tulipanów, do pozytywnych konotacji można więc dodać również sympatię.

Jednak czy o to chodzi w rozmowach kwalifikacyjnych? Koleżanka oczywiście nie podjęła się pracy w tej firmie. Znalazła ją tam, gdzie doceniono jej umiejętności i predyspozycje.

Po tej sytuacji zastanawiam się, jak jeszcze mogą wyglądać rozmowy kwalifikacyjne. Z jakimi dziwnymi pytaniami się zetknęliście?

Katarzyna Olczak ONline profil autora

Autor: Katarzyna Olczak

Napisz do autora

Artykuły (746) Galerie (7) Średnia ocen (3.49)

Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska

O mnie: Książki, recenzje, legitymacje prasowe, praktyki online. Piszcie: k.olczak@polskapresse.pl lub kolczak@wiadomosci24.pl :-)

Ostatnie artykuły autora:

7 miejsce

Komentarze: 3

Sortuj komentarze:

Grzegorz Wink 01.01.2012 17:41

Ocena: Ocena pozytywna 4 Ocena negatywna 4

Takie są efekty gdy osoba przeprowadzająca rozmowy uwierzy w psychotest: "Jakim jesteś kwiatem?". :D

Komentarz został ukrytyrozwiń

Artur Wojnowski 30.12.2011 05:46

Ocena: Ocena pozytywna 8 Ocena negatywna 6

/ Co w takim razie trzeba powiedzieć? /

W tym "trzeba" też jest informacja o kandydatce.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Magdalena Gawryś 30.12.2011 00:22

Ocena: Ocena pozytywna 10 Ocena negatywna 5

Przyszły szef na takim spotkaniu chce się przede wszystkim dowiedzieć, ile kasy ma wyłożyć na zatrudnienie...

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Kalendarz Bloga

Pn Wt Śr Cz Pi So Ni
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31  
2012
Maj
Poprzedni Następny
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.