Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Autor

Tomasz Kowalski

Redaktor

online (Dzisiaj 08:54)

Pozycja materiału w rankingach:

10289 miejsce

Dział: Blog

Ocena: 31pkt

Oceń:

Kochani, spieszmy się, piszemy w internecie!


Dokładność, rzetelność, rzeczowość. Zdawałoby się, że taki zestaw dziennikarskich cnót zupełnie wystarczy. Nie, nie wystarczy, jeśli piszemy do serwisu internetowego. Tu trzeba też wykazać się szybkością.

Wywiadu udziela Krzysztof Ostanówko. / Fot. Janek OstanówkoDo przypomnienia o tym sprowokowało mnie to, co przez ostatnich kilka dni działo się w Wiadomościach24.pl.

Pierwszy przypadek. Organizatorzy dużej imprezy akredytowali dwóch dziennikarzy obywatelskich spośród siedmiu zgłoszonych. Czy to jednak oni najszybciej nadesłali relację? Nie, nie oni. Uprzedził ich inny dziennikarz obywatelski bez akredytacji załatwionej przez redakcję. Zadzwoniłem do jednego z akredytowanych Autorów. Pytam, czy udało mu się zrobić zdjęcia. Słyszę, że tego dnia w ogóle nie był na imprezie... Po dziesięciu godzinach nadeszła relacja drugiego dziennikarza.

Drugi przypadek. Mecz. Akredytacje załatwione przez redakcję. Jeden z dziennikarzy Wiadomości24.pl przysyła relację zdjęciową. Drugi nie przysyła nic. Do czego potrzebna mu była akredytacja - pyta ten, który poszedł na mecz, by zrobić tam zdjęcia i opublikować jak najszybciej w serwisie.

Przypadek trzeci. Wielka impreza rozpoczynająca się bardzo wcześnie. Dziennikarz akredytowany dzwoni do mnie około południa i informuje, że jest na miejscu. Kiedy możesz nadesłać relację - pytam. - Jutro, albo dziś, około 23.00 - słyszę odpowiedź. Pytam, dlaczego tak późno, dochodzimy do wniosku, że może skorzystać z wielkiego centrum prasowego na miejscu, gdzie są komputery i dostęp do sieci.

Ta sama impreza. Popołudnie. Dziennikarz obywatelski, też akredytowany, dzwoni, by zapytać dlaczego zamieściliśmy już relację kogoś innego. Przecież autor zamieszczonej relacji nie ma akredytacji W24! Zatkało mnie...

Nie piszę tego, by kogoś pouczać. Boże broń. Autorzy nadsyłają materiały z własnej woli. Piszę, by przypomnieć, że medium w jakim piszemy wręcz wymusza na nas szybkość działania. Po 24 godzinach Wasza relacja jest co prawda w serwisie, ale news z niej żaden. To już mokre drewno. Dziennikarstwo to też wyścig; kto pierwszy dotrze do czytelnika, ten skupi na sobie jego uwagę. Na szczęście wymogi internetu coraz częściej rozumieją organizatorzy rozmaitych imprez, udostępniając choćby dostęp do internetu. Nie bójmy się z tego korzystać.

Zadzwoniłem do Tomasza Hensa, który jako pierwszy nadesłał relację zdjęciową z pierwszej opisywanej imprezy - Air Show w Radomiu. Zapytałem jak mu się udało nadesłać relację najwcześniej. I wyprzedzić tych, mających fory w postaci akredytacji.

- Na Air Show byłem prywatnie. Z aparatem spędzam większość wolnego czasu. Interesuję się techniką wojskową, więc jeżdżę na takie imprezy - powiedział mi Tomasz, pracujący na co dzień w firmie telekomunikacyjnej. - Wyjechałem stamtąd wcześniej, wiadomo było przecież, że po katastrofie pokazy zostaną odwołane. Jakoś specjalnie się jednak nie spieszyłem. Wróciłem do Lublina, siadłem przed komputerem i byłem pewien, że w Wiadomościach24.pl pełno jest już zdjęć tej tragedii. Zdziwiło mnie, bo ich nie znalazłem. Przejrzałem więc swoje i dorzuciłem, co miałem...
Tomasz Kowalski ONline profil autora

Autor: Tomasz Kowalski

Napisz do autora

Artykuły (654) Galerie (42) Średnia ocen (3.97)

Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska

O mnie: Fan dziennikarstwa obywatelskiego! Redaktor naczelny Wiadomości24

Ostatnie artykuły autora:

2 miejsce

Komentarze: 96

Sortuj komentarze:

Paweł Majchrzak 02.09.2009 20:21

Ocena: Ocena pozytywna 45 Ocena negatywna 38

Masz rację Rafał, ale jeśli np idziesz na imprezę, na którą jesteś akredytowany, to jakby z góry podejmujesz się zobowiązania do jak najszybszej i jak najlepszej relacji. Co innego jak "prywatnie" jesteś na evencie, który postanowiłeś zrelacjonować. Wtedy kilkugodzinny poślizg jest wg mnie do zaakceptowania. Nie popadajmy w skrajność - dopóki robimy materiały za darmo, trudno, żebyśmy na pierwszym miejscu stawiali czas umieszczenia materiału w serwisie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Damian Leciak 02.09.2009 20:19

Ocena: Ocena pozytywna 37 Ocena negatywna 39

Małgosiu troche masz racji no ale nie popadajmy w paranoje.Jeśli chce niech umieszcza hutro a nawet za tydzień to jego sprawa.Jeśli naprawde późno się coś kończy tzn jakaś impreza i wiem że net o 23 mi ledwo chodzi to bez sensu żebym coś dawał.Ogólnie staram się szybko.Małgosiu a powiedz mi czy jak chcesz coś umieścić i masz pilne to umieszczą.Mi się wydaje że nie chociaż ja nie miałem takiego problemu.Jedyne co mogę powiedzieć na koniec do wszystkich to jeśli wymagasz co od kogoś to najpierw wymagaj od siebie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Małgorzata Mrozek 02.09.2009 20:10

Ocena: Ocena pozytywna 41 Ocena negatywna 38

Rafał, nikt Ci nie każe robić tego kosztem zdrowia! Ale jak mówisz redakcji, że idziesz zrobić materiał z tego a tego wydarzenia, a potem masz ich w nosie (bo musisz iść spać czy coś zjeść), to nie mają podstaw, żeby traktować Ciebie poważnie. Nie deklaruj się do czegoś, jeśli nie masz czasu i tyle.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Rafał Nastarowicz 02.09.2009 20:03

Ocena: Ocena pozytywna 37 Ocena negatywna 41

tak, nie wazne moje potrzeby głodu, spania, odpoczynku, najważniejsze aby w24 miało pierwsze newsa kosztem mojego zdrowia...

nie popadajmy w absurd

Komentarz został ukrytyrozwiń

Damian Leciak 02.09.2009 11:51

Ocena: Ocena pozytywna 37 Ocena negatywna 39

Przemku nie wymaga tylko napisał swoje zdanie.Nikt nie zmusza Cie do niczego

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przemysław Bąk 02.09.2009 11:50

Ocena: Ocena pozytywna 38 Ocena negatywna 38

Szkoda tylko, że kolega Tomasz szybkości wymaga od nas, a sam od maja nie może wysłać legitymacji prasowych.
Przykład idzie z góry...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Damian Leciak 02.09.2009 11:31

Ocena: Ocena pozytywna 44 Ocena negatywna 46

Ja wtrącę swoje trzy grosze.Zgadzam się Rafale z tobą,że chcesz robić kiedy tobie się podoba i masz do tego pełne prawo i nikt Cie nie zmusi żebyś już nagle pisał coś.Ja wiem,że jeśli mogę to staram się dać od razu nawet jak mi za to nie płacą bo to co robię przynosi mi satysfakcję.Tomku masz racje,żeby się prześcigać, ale czy to wyścig szczurów jakbyś walczył o prace.Tylko czasem dłużej trwa umieszczanie również newsa przez samą redakcję.Nie krytykuje was redakcji bo napewno macie mnóstwo pracy.Chodzi mi o te bardzo ważne newsy.Ogólnie jeśli u mnie wszystko w porządku i jak wrócę to np słucham wywiadu który nagrałem żeby oddać dokładnie to co ta osoba powiedziała.Ja uważam,że jeśli jest coś bardzo ważne to wole dodać zaraz tylko nie jestem pewny czy się ukaże a tak również na spokojnie.Tomek napisał,że zachęca a nie karze.Tak jak mówię mi daje to satysfakcję i to jet dla mnie najważniejsze.Pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

Szymon Łyndo 02.09.2009 10:55

Ocena: Ocena pozytywna 45 Ocena negatywna 50

Dla chcącego nic trudnego- ja na początku pożyczałem od znajomego.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ewa Krzysiak 02.09.2009 10:51

Ocena: Ocena pozytywna 40 Ocena negatywna 42

Ale jak ktos zabiega o akredytację, to musi wcześniej myśleć, by mieć do netu dostęp w każdej chwili.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ewa Krzysiak 02.09.2009 10:49

Ocena: Ocena pozytywna 45 Ocena negatywna 46

Nie kazdy ma laptopa :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Kalendarz Bloga

Pn Wt Śr Cz Pi So Ni
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31  
2012
Maj
Poprzedni Następny
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.