Rok 2009 w serwisie to dla mnie wiele zdarzeń, nie tylko tych wielkich, zapamiętanych, odnotowanych, ale przede wszystkim codzienne, małe historie, które przydarzają się podczas pracy. I to one są wg mnie najważniejsze. To codzienna współpraca z Autorami. W tym roku udało mi się poznać osobiście wielu z Was i bardzo sobie to cenię! Mam nadzieję, że takie spotkania jak plener w metrze, w Teatrze Wielkim, czy po prostu spotkania u nas w redakcji - będą się powtarzać. Kilka ostatnich miesięcy tego roku to dla mnie też ważna współpraca z praktykantami on-line. Od września było ich już ok.30!
Wydarzenia spektakularne w serwisie, z którymi kojarzyć mi się będzie upływający rok?
Naturalnie konkurs na Dziennikarza Obywatelskiego Roku i Blogera Roku. Wspaniali ludzie, fantastyczne wrażenia i ogromne emocje: nasze-organizatorów, czy wszystko się uda i emocje uczestników. Było świetnie, więc… trzeba to powtórzyć ;-). Zachęcam już dziś, byście spróbowali swych sił, bo kolejna edycja konkursu już niebawem.
Wspomnienie 1 kwietnia - bezcenne. Pamiętacie? To był Dzień bez Redakcji. Było… ciekawie, więc zastanawiam się: może to też trzeba powtórzyć? ;-)
Czy ktoś jeszcze pamięta, że do maja mieliśmy inny layout? Przyznaję, po zmianie było mi na początku ciężko. No ale, „kto stoi w miejscu, ten się cofa” i dziś nie wyobrażam sobie, że zmian mogłoby nie być.
I na koniec, niemal świeże zdarzenie - Webstar. I to już po raz czwarty. Prawdziwa niespodzianka! Akurat tego wieczoru miałam dyżur, więc emocje sięgały zenitu, gdy pisałam informację o tym miłym dla nas wyróżnieniu.

Jaki z tych przemyśleń wniosek? Bilans wychodzi zdecydowanie na plus. Warto było spędzić ten rok z W24 i z Wami! Wasza praca udowadnia, że idea dziennikarstwa obywatelskiego ma sens.