Pozycja materiału w rankingach:
List otwarty skierowany do redakcji serwisu, poruszający kwestię wydawania legitymacji prasowych.
Szanowna Redakcjo,Zobacz także:
Artykuły
(98)
Galerie
(2)
Średnia ocen
(3.70)
Wiek: 20 | Miejscowość: Wrocław | Kraj: Polska
O mnie: Niepoprawny optymista, wielbiciel nocnego życia, dobrej kawy i jazzu :) www.lukaszbugajski.pl
Ostatnie artykuły autora:
Pozycja autora w rankingach:
Sortuj komentarze:
Magda Wieczorek 31.03.2011 17:41
Ogromny kapitał ludzkiego zaufania, który serwis sobie zgromadził, jest obecnie trwoniony- BRAWO
Jadwiga Stankiewicz 31.03.2011 17:32
Chcę usunąć konto,proszę mi doradzić jak to zrobić.Dziękuję....
Beata Sobiecka 08.02.2011 11:59
Zgadzam się z przedmówcą i polecę z jeszcze innej beczki.
Dlaczego Redakcja nie da nam odejść z godnością???
Zdaję sobie sprawę, że argumenty, których musiałam użyć, aby osiągnąć cel były idiotyczne. Postawiono mnie pod ścianą. Żadnego wyboru. Bo jak wybierać między pogróżkami dotyczącymi piekła i wrogo nastawioną redakcją.
I żeby tak całkowicie nie odbiegać od tematu...
Legitymacja nie zastąpi zwyczajnej inteligencji, błyskotliwości, wyczucia chwili....
Wystarczy poczytać psychologię rozwojową:))) Jak zachowanie innych wpływa na nasze....
Bezcenne.
Pozdrawiam.
bs
Grzegorz Chmielewski 07.02.2011 21:19
Ja trochę z innej beczki. Nie piszę już na link kilka tygodni temu wysłałem mail do redakcji z prośbą o usunięcie konta. Tak też się stało, za to dzięki. Tylko szkoda mi trochę, że nikt z redakcji nie potrafił napisać parę słów na pożegnanie. Rozumiem brak czasu, dużo obowiązków, ale z drugiej strony trochę serca w tworzenie serwisu włożyłem. Mimo wszystko dzięki za dotychczasową współpracę, życzę powodzenia w rozwoju serwisu. A jeśli chodzi o legitymacje z własnego doświadczenia mogę napisać, że wiele rzeczy - szczególnie telefonicznie można załatwić bez nich. Legitymacja przydawała mi się przy tematach na tzw. pochodzenie - od osoby do osoby...)
Tomasz Osuch 06.02.2011 19:11
Inną zupełnie sprawą jest natomiast to, czy chcę przyjąć na siebie piętno odpowiedzialności wynikające z bycia dziennikarzem "pełną gębą" - legitymacja prasowa na prawdę zobowiązuje. To coś jak policyjna odznaka. Fajnie jest ją mieć, ale czasami trzeba jej użyć do nie nazbyt miłych celów.
Tomasz Osuch 06.02.2011 19:07
Rozumiem zupełnie powściągliwość redakcji w sprawie przyznawania legitymacji. Z takowym dokumentem, w imieniu prasowego tytułu, który go wydaje, można zapewne zrobić tyleż dobrego, co i złego... W24, o ile się nie mylę, posiadają kilka tysięcy zarejestrowanych użytkowników. Gdyby każdy był aktywny i każdemu Legitymację przyznano, trudno bardzo byłoby kontrolować poczynania wszystkich, a do redakcji prędzej czy później poczęłyby spływać informacje o wszelakich nieprawidłowościach.
Tym bardziej jednak dziwi list Pana Łukasza, jeśli wierzyć słowom Pani Redaktor Kasi, że nie wysłał zdjęcia potrzebnego do wyrobienia legitymacji... Jeśli to prawda, a Pani Kasia w tej sprawie nie ma przecież powodu kłamać, to list jest zupełnie bezzasadny.
"Często zdarza się, że dziennikarze obywatelscy są traktowani po macoszemu, o wiele trudniej jest nam zdobywać informacje, realizować materiały. Legitymacja prasowa może być naszym narzędziem, którym możemy się bronić."
Otóż nie chodzi tu o dziennikarzy obywatelskich, ale dziennikarzy w ogóle. Wiadomym jest, że przykładowo prezydent Barack Obama chętniej udzieli wywiadu Tomaszowi Lisowi niż chociażby Jerzemu Urbanowi, choć obaj posiadają zapewne legitymacje dziennikarskie i niezwykłe prasowe osiągnięcia...
Jak pisałem pół roku temu artykuł o Haiti, zadzwoniłem do Szwajcarii, by porozmawiać z przedstawicielem Międzynarodowego Komitetu Czerwonego Krzyża. Nawet do głowy by mi nie przyszło, że będę rozmawiał z jednym z jego wiceprzewodniczących (myślałem raczej o rzeczniku prasowym, czy sekretarce...). Nikt się mnie o numer legitymacji nie pytał (nie mówiąc już o jej - niemożliwym do zrealizowania - telefonicznym okazaniu), a jakoś do wiceprzewodniczącego udało mi się dodzwonić...
Legitymacja zatem nie jest zawsze niezbędna. Oczywiście może okazać się bardzo pomocna w uzyskaniu wstępu na konferencję prasową i innego rodzaju "eventy", ale często nawet jej posiadanie nie otwiera wszystkich drzwi.
Tak czy inaczej, osobiście o legitymację (jeszcze) nie prosiłem. Szczycę się swą niezależnością - taki wolny strzelec. Napiszę to tu, to tam. Może kiedyś, w niedalekiej przyszłości, będę "dziennikarzem" na tyle znanym, że nikt o legitymację pytać mnie nie będzie, bo czy ktoś pyta o nią np. Michnika?
Mirek Walc 03.02.2011 16:28
Rzadko tu wpadam, bo jest masę kłótni i Wielce Szanowna Redakcja źle traktuje swoich piszących i nigdy nie spotkałem, aby się przyznała do błędu.A niestety robi ich mnóstwo i chowa głowę w piasek.Nigdy nie było konkretnej odpowiedzi.Np.Panie X przepraszamy do 20 otrzyma Pan legitymację .Z szacunkiem.Redakcja.Ale do tego trzeba mieć klasę,której najwyraźniej brak jest W24?
TTTTT 03.02.2011 11:39
Redakcja raczej nigdy nie potrafi przyznać się do swoich błędów, to zawsze my, jesteśmy winni, a to nie dostarczyliśmy zdjęcia, brak kodu pocztowego, no chyba że grafik w redakcji jest chory i znowu musimy poczekać. Życie po prostu :(
Katarzyna Olczak 02.02.2011 10:05
Panie Łukaszu, prośby o legitymacje trzeba kierować na adres: kolczak@link a nie pocztą wewnętrzną. Na forum wyraźnie jest napisane: "Autorzy, co najmniej "Debiutanci", chcący otrzymać legitymację, wpisują się tutaj, uzupełniają dane w profilu i wysyłają zdjęcia na adres: kolczak@link Nie otrzymałam od Pana zdjęcia.
Jan Przepiórka 02.02.2011 08:35
A ja widzę dużo nieudolnych przeróbek tekstów i innych serwisów lub pism.Bo jak można pisać o miejscach odległych od miejsca zamieszkania.Chyba, że oglądając telewizję czy przeszukując internet.A to źle świadczy o dziennikarzu.
| Pn | Wt | Śr | Cz | Pi | So | Ni |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | |
| 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 |
| 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 |
| 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 |
| 28 | 29 | 30 | 31 | |||