Pozycja materiału w rankingach:
Jeśli kandydat w wyborach zachęca do głosowania na siebie, nikt się temu nie dziwi. Ot, zwykła kampania. Inaczej jest w konkursie na najlepszego blogera. Tu sukces może się okazać przyczyną zarzutów. Ustalmy więc kryteria, jakie wszyscy mogliby zaakceptować.
Zarzuty o jakich wspominam padły pod adresem platformy Kontrowersje.net, której blogi odniosły zwycięstwo w przeprowadzonym przez Wiadomości24.pl konkursie Bloger 2009 Roku. Na Antywebie można było wręcz przeczytać o rzekomych manipulacjach. Oberwało się też W24.pl. Za co? Za to, że zakwalifikowaliśmy do konkursu blog o wątpliwej wartości, który jednak dostał 550 głosów i daleko z tyłu zostawił Antyweba z jego 106 głosami.
Artykuły
(654)
Galerie
(42)
Średnia ocen
(3.97)
Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: Fan dziennikarstwa obywatelskiego! Redaktor naczelny Wiadomości24
Ostatnie artykuły autora:
Pozycja autora w rankingach:
Sortuj komentarze:
Andrzej Kowalski 19.03.2010 14:13
Łukasz,
Nie zgadzam się. Oczywiście wygrał ten który był lepszy w głosowaniu ale zwycięzcy portal kontrowersje.net wykorzystały luki w regulaminie do włanych celów.
Portal kontrowersje.net coraz bardziej działa jak jakaś sekta. Piotr Wielgucki (Matka Kurka) stara się usuwać z portalu niepokornych blogerów, a ci co zostali to jego wierni żaołnierze, "mięso armatnie" jak czesto mówi sam Wielgucki.
Szkoda że nie czytałeś jak Piotr Wielgucki namawiał do głosowania w konkursie Onetu i konkursie Wiadomości24 - oskrżał swoich czytelników o lenistwo, upominał ich, żalił się, płakał, a nawet straszył że sprzeda portal kontrowewrsje.net na allegro jak będą "niegrzeczni" i nie będą się go słuchali (odbyła się nawet aukcja na allegro licytująca portal kontrowersje.net). Po tych płaczach i groźbach blogerzy tłumnie zrobili to co Wielgucki chciał i zostali jego "mięsem armatnim".
OK. Regulaminu nie złamali. Ale widać już że regulamin jest zły, bo promuje sekciarskie podejście do głosowania... Regulamin nie promuje dobrych blogów, ale tych co potrafią wokół siebie zebrać rzeszę bezkrytycznych fanatyków.
Autor usunął profil 16.03.2010 08:58
Szczerze mówiąc nie rozumiem głosów krytyki. Wygrał ten, kto był lepszy w głosowaniu i tyle. Ja też startowałem jako uczestnik - bloger spoza portalu link Nie udało mi się zdobyć żadnej nagrody, ale i tak jestem zadowolony. Zdaję sobie bowiem sprawę, że każde takie uczestnictwo to jest własnie darmowa reklama dla mojego bloga. I po każdym takim konkursie (niezależnie od wyniku) zwiększa się liczba odwiedzających moją stronę. Poza tym dzięki uczestnictwu w gali poznałem osobiście znanych dziennikarzy i już to jest dla mnie dostateczną nagrodą. A zwycięzcom gratuluję, bez dyskusji o poziomie blogów, bo... po prostu nie wypada.
Pozdrowienia dla wszystkich!
Jarosław Grondys (v.S) 13.03.2010 20:01
Pani Marto.
Proponuję jednak skupić się na społeczności link w pierwszej kolejności a może za kilka lat gdy powstaną podobne portale wspólnie walczyć pomiedzy nimi tymi "społecznościami" o palmę zwycięstwa.
Żeby startować w kategorii "blog" w pierwszej kolejności link powinien mieć taką "opcje" jak blog-link , wówczas powstała by społeczność "blogowiczów" link i wówczas możemy stawać w szranki ze społecznością "kontrowersji" i podjąć walkę "zwolenników".
Tak to już jest na tym świecie że każda "społeczność portalowa" będzie za "swoimi" i wygra liczniejszy nie koniecznie "wybitniejszy".
W kwestii "blog" nie wyobrażam sobie "zderzenia" z ONET.PL i takimi tuzami jak KORWIN i PALIKOT - dlatego trzeba się zastanowić jaki to ma sens??????
Ryszard PETRYCKI 13.03.2010 19:46
Kazda droga jest dobra ,to tylko dziennikarstwo obywatelskie wiec inne wymagania ????
Marta Jenner 13.03.2010 19:42
Jarku, nie zamykajmy sie w ramach jednego portalu DO - trzeba sobie podnosić poprzeczkę.
Jarosław Grondys (v.S) 13.03.2010 19:11
Szanowni dziennikarze obywatelscy link
Nie znam żadnego konkursu na świecie , który można by zaliczyć do „uczciwego” a tym bardziej „obiektywnego” , dlatego proponuję nie „rwać szat” gdyż nie ma to jakiegokolwiek znaczenia i sensu.
Dziennikarstwo obywatelskie ma całkowicie inne przesłanie i misję jaką powinno spełniać w „społeczeństwie obywatelskim”. Wszelkiego rodzaju dzielenie , różnicowanie , wyróżnianie w tym segmencie „pisarstwa społecznego” działa tylko li na szkodę tej jakże potrzebnej inicjatywie społecznej.
Dlatego uważam że organizowanie tego konkursu jest w ogóle nie potrzebne , a jeżeli już ktoś czuje taką potrzebę to powinien się sam zgłosić do niego i w gronie tych , którzy w nim uczestniczą głosować na "najlepszego z najlepszych" w danej kategorii.
Unikniemy w tym wypadku „manipulacji” gdyż w każdej kategorii głosują tylko i wyłącznie uczestnicy konkursu pomiędzy sobą na dziennikarza „najlepszego z najlepszych” z każdej z kategorii.
Proponuję zrobić kilkanaście kategorii i tych kilkunastu wówczas wybranych „demokratycznie” tworzy „kapitułę” i ta "szanowna kapituła" może zorganizować głosowanie na „dziennikarza obywatelskiego roku” danego portalu w tym wypadku ------ link
Dorota Michalczak 13.03.2010 18:31
Konkurs Do 2010 bez udziału blogerów. Blogerzy mają inne konkursy.
Jest kilka dziedzin dziennikarstwa, na których należało by się skupić - sport, fotografia, wiadomości lokalne, recenzje książek, kino, kulinaria ... sporo tego, nie będę wszystkich wymieniała.
BARBARA Romer Kukulska 13.03.2010 15:12
Ilono filip, moja apropozycja jest odwrotna. zgłaszamy kandydatiry, potem kapituła wyłania nominacje najlepszych, a następnie głosują internauci.
I to jest plebiscytowe wyłanianie zwycięzców.
natomiast drugie to my AUTORZY zgłaszamy kandydatów z których to kapituła wybierze najlepszego.
Lesław Adamczyk 13.03.2010 15:09
Nie należy płakać nad rozbitą szklanką. Mądrość innych wykorzystać, a nie tępić.Pozdrawiam