Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Autor

Magdalena Tobik

offline (01 grudzień 2009 11:10)

Pozycja materiału w rankingach:

53596 miejsce

Dział: Blog

Ocena: 0pkt

Oceń:

Wybraliśmy finalistów w konkursie na Dziennikarza Obywatelskiego 2006 Roku


Była burzliwa dyskusja, walka na mocne argumenty, dokładne przypominanie regulaminu, przeglądanie po raz kolejny artykułów i w końcu głosowanie. Po dwóch godzinach kolegium redakcyjne Wiadomości24.pl wybrało pięciu finalistów konkursu. Od dziś możecie głosować na swoich faworytów!

Od dwóch tygodni przyjmowaliśmy Wasze zgłoszenia – do wczoraj, do zamknięcia listy, mieliśmy ich ponad 80. W konkursie mogły wziąć udział osoby przygotowujące materiały dziennikarskie w internecie, niezatrudnione w żadnej redakcji i nie pobierające za swoje teksty wynagrodzenia. Konkurs był otwarty mogli się zgłaszać wszyscy dziennikarze obywatelscy działający w internecie.
Dziś podczas kolegium redakcyjnego zastanawialiśmy, kto z grona 80 kandydatów powinien dostać się do finałowej piątki. To na nich od dziś będziecie mogli głosować.
Dyskusja w gronie redakcyjnym była burzliwa. Przy omawianiu niektórych nazwisk mieliśmy sporo wątpliwości. Dotyczyły one zwłaszcza osób publikujących na łamach Wiadomości24.pl. Zgodnie z regulaminem, autorzy zgłaszali po trzy teksty – ich zdaniem najlepsze, które będą podlegały ocenie jury i internautów. Problem w tym, że my wiemy, iż zdarzyło się im napisać materiały znacznie lepsze, od tych, które zgłosili do konkursu. Jednak regulamin mówi dość jasno, że oceniamy teksty zgłoszone do konkursu, a nie całą twórczość danego autora.

Zastanawialiśmy się także, jakie cechy powinien mieć dziennikarz obywatelski. Doceniliśmy autorów, którzy piszą o swoich pasjach i tych, którzy poszukują tematów. Nie opisują tylko zjawisk, o które "się potknęli", ale uważnie obserwują otoczenie, są wrażliwi na ludzi w swoim środowisku, potrafią dostrzegać rzeczy pozornie niewidoczne, niepozorne i opisywać je w interesujący sposób. Trochę na drugi plan zeszły umiejętności językowe i warsztat. Doszliśmy do wniosku, że najważniejsze są dla nas podejmowane tematy (zwłaszcza te interwencyjne i społeczne), konsekwencja i społeczne znaczenie materiału.




W finałowej piątce konkursu na Najlepszego Dziennikarza Obywatelskiego 2006 Roku znaleźli się (w kolejności alfabetycznej):

Witold Janowicz
Agnieszka Kawula
Oliwia Piotrowska
Robert Sałata
Anna Wittenberg


To właśnie na nich możecie głosować od dziś do 26 stycznia włącznie. Także spośród nich Dziennikarza Obywatelskiego 2006 Roku wybierze Kapituła w składzie: Kazimiera Szczuka, Edwin Bendyk, Paweł Fąfara, Piotr Najsztub, Paweł Nowacki, Bernard Margueritte.


Ogłoszenie wyników nastąpi 2 lutego podczas uroczystej gali finałowej w Centrum Olimpijskim w Warszawie. Zwycięzcy otrzymają statuetki i nagrody.

ZOBACZ TEŻ:
Dokładne zasady głosowania
Magdalena Tobik OFFline profil autora

Autor: Magdalena Tobik

Napisz do autora

Artykuły (59) Galerie (0) Średnia ocen (4.17)

Wiek: 62 | Miejscowość: Kraków | Kraj: Polska

O mnie: redaktor - SIW Znak

Ostatnie artykuły autora:

37 miejsce

Komentarze: 23

Sortuj komentarze:

Mir Nalezińskí 17.01.2007 22:36

Ocena: Ocena pozytywna 148 Ocena negatywna 153

Fakt (nie tabloid) - nie masz. A Twój pomysł z 10:14 popieram, jedynie pozwoliłem sobie zażartować.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Andrzej Nowak 17.01.2007 13:30

Ocena: Ocena pozytywna 160 Ocena negatywna 149

PS. I tak Cię lubię

Komentarz został ukrytyrozwiń

Andrzej Nowak 17.01.2007 13:29

Ocena: Ocena pozytywna 143 Ocena negatywna 155

I masz rację Mireczku do 1989, ale dzis mamy AD 2007. Więc co by nie mówić skoro zgłoszone blogi mogły zostac zaprezentowane, to dlaczego przynajmniej nie pokazano wszystkich złoszen DzOb. Dlatego też ogłaszam teraz konkurs dla DO który na łamach W24 ma najwiecej komentarzy i od razu gratuluję Ci zwycięstwa a mam wybór ...?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mir Nalezińskí 17.01.2007 12:30

Ocena: Ocena pozytywna 153 Ocena negatywna 144

@ajnk - demokracja demokracją, ale nie przesadzaj, do 1989 też nie mogłeś sobie zgłaszać kogo chciałeś, najpierw była konstruktywna selekcja, a potem wielkoduszne i uroczyste głosowanie. :-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Adam Degler 17.01.2007 11:00

Ocena: Ocena pozytywna 160 Ocena negatywna 136

Podsumowując: zabrakło mi oczywistości, tj.
1) możliwości zgłoszenia kogoś, a nie tylko siebie;
2) możliwości głosowania na 1 z 80 kandydatów, którzy się zgłosili;
3) konsekwentnego trzymania się raz wyznaczonych zasad.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Andrzej Nowak 17.01.2007 10:14

Ocena: Ocena pozytywna 143 Ocena negatywna 145

Jeżeli dziennikarstwo obywatelskie to dlaczego kandydatów do tego tytułu w preselekcji nie wybierali czytelnicy . Kurcze mam takie wrażenie , że "niezależne" kolegium wybierając piątkę z osiemdziesieciu zgloszonych zadzaiało prawem listy wyborczej - my wam dajemy takich kandydatów a wy wybierajcie spośród nich bo innej możliwości nie macie nawet jak wam się to nie podoba . Taka formuła zapisana zreszta w regulaminie była by ok pod warunkiem, że konkurs zwał się: Wybieramy dziennikarza W24 . I tak oto lokany plebiscyt wyborczy stał się dorabianiem ideologii do łopaty. Sorry ja tam głoswał nie będę bo żaden z wystawionych kandydatów, choć prywatnie im gratuluję, nie jest moim jak napisano - faworytem.
Na przyszłość życzę obywatelskiej czujności marketingowej bo czasem przypomina mi to powiedzenie wożnego w ministerstwie: Ja i pan minister

Komentarz został ukrytyrozwiń

Adam Degler 17.01.2007 09:08

Ocena: Ocena pozytywna 158 Ocena negatywna 131

Oj, chyba tak, Andrzeju. Dzięki za ten głos w dyskusji. Miejmy nadzieję, że będzie z tego nauka na przyszłość...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Andrzej Zaranek 17.01.2007 08:30

Ocena: Ocena pozytywna 157 Ocena negatywna 147

Moja nauczycielka języka polskiego w szkole podstawowej takim oto komentarzem opatrzyła wypracowanie mojego ówczesnego kolegi, a dziś posła Samoobrony, Janusza Wójcika: temat żaden, konstrukcja żadna, a pracę dodatkowo obniżają liczne błędy ortograficzne, stylistyczne i interpunkcyjne. Podpisuję się pod tą opinią w odniesieniu do tekstów jednego z laureatów. Gdybym nie wiedział jak i co piszą dziennikarze obywatelscy to na przykładzie naszego laureata, pomyślałbym, że dziennikarstwo obywatelskie to środowisko sympatycznych, acz nieszkodliwych niedouczków. Wiem, że teksty dwójki laureatów nie zostałyby zamieszczone w w24, bez kilkudziesięciu poprawek i skrótów. Zgoda? Chyba marną cenzurkę wystawiono dziennikarstwu obywatelskiemu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mir Nalezińskí 17.01.2007 08:21

Ocena: Ocena pozytywna 149 Ocena negatywna 143

Jedyny tekst "na zamówienie" napisałem (o karze śmierci)wg propozycji zaproponowanej na W24 w kąciku "Napisz na temat". I nie był to udany tekst - wymęczony.
Moje teksty piszę, kiedy mnie cos zbulwersuje, np. w mediach albo na ulicy - jakieś szczególne zajście: wyk. kś na Husajnie albo błąd w reklamie albo ciekawostka na znaczku. I wówczas dumam nad problemem, "przetrawiam" w drodze do domu autobusem i siadam. Piszę i zmieniam, zmieniam i wysyłam. Przecież dzisiaj nie wiem, co napiszę jutro, bo nie wiem, co mnie zbulwersuje.
I tak widać do czego Red. przywiązuje większą wagę - wystaczy przejrzeć regulaminy konkursów z książkowymi nagrodami. Tam żaden z czołowych polskich felietonistów by nigdy żadnej książki nie dostał... Ale gdyby przypadkiem widział kosmitów, zrobił zdjęcie i napisał 5 zdań to i owszem. A dziennikarstwo to nie tylko wypadki (wydarzenia) i wywiady.
Zresztą wywiad i kosmitów można sfingować, felieton trudniej, bo trzeba byłoby przepisać.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Adam Degler 17.01.2007 08:03

Ocena: Ocena pozytywna 152 Ocena negatywna 156

To jest kwestia stosowania jasnych kryteriów, które nie zmieniają się w trakcie trwania konkursu.

Dopiero teraz mogłem przesłuchać nagrania. Nie rozumiem, nie przemawia do mnie argumentacja Przemka. To po co są słowniki i redakcje, administratorzy, moderatorzy itd.? Oczywiście, teksty z błędami to cecha dziennikarstwa obywatelskiego, ale sorry, moim zdaniem zdobywca nagrody powinien mieć teksty poprawne językowo i jednocześnie coś wnoszące. Nie rozumiem też argumentów Magdy, że nie może być tak, że to temat znajduje nas, a nie my temat. A co w tym złego? Wracam z pracy, widzę coś, robię fotki, rozmawiam, opisuję. Mam sobie wyznaczać tematy? To tylko czasem jest sposób na pisanie. I to jeden z wielu.

Po co tworzyć sztuczne schematy? Felietony - nie? Czemu? "VIP-y" piszą teksty interwencyjne? Nie. Czemu? Bo, jak mawia Mirnal, są VIP-ami i tyle. Ich teksty jednak nie zawsze zachwycają, często są słabo komentowane lub w ogóle. Za to teksty Oliwii, Mirnala, Zaranka w M3G wzbudzają często bardzo żywe emocje. Czemu? Bo oni są spośród nas, w jednej komunie, że się tak wyrażę. Nie jest to sprzeciw wobec VIP-ów na W24, tylko konkluzja. Może powinno być tak, że VIP-em staje się tylko taka osoba jak Zaranek (to akurat jest fakt) lub Janowicz, która sobie na to zapracowuje dopiero tu, na W24?

Proponuję zatem nie zawężać definicji dziennikarstwa obywatelskiego do tekstów "coś załatwiających" (niezbyt to fortunnie zostało sformułowane) dla autora lub społeczeństwa. Bo nikt z nas nie jest w stanie powiedzieć, jaki skutek społeczny odnosi ten albo inny tekst w tym lub innym dziale.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Kalendarz Bloga

Pn Wt Śr Cz Pi So Ni
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31  
2012
Maj
Poprzedni Następny
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.