Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Autor

Paweł Nowacki

Redaktor

online (Dzisiaj 22:27)

Pozycja materiału w rankingach:

88766 miejsce

Dział: Blog

Ocena: 0pkt

Oceń:

Żarty się skończyły. Ciąg dalszy dyskusji o reklamie


Czas na kolejny tekst o miejscu reklamy na stronach Wiadomości24.pl. Jakie rozwiązania zostaną zaakceptowane? Czy będzie gorąca dyskusja?

- Powinniśmy być dalej alternatywą bo inaczej zrobi się onetowo i będzie kiszka - pisze w jednym z komentarzy Ossad pod tekstem Oliwii Piotrowskiej pt. „Reklama dźwignią przetrwania, czyli żarty się skończyły” . Pora chyba podejmować decyzje.

Kilkanaście osób zabrało głos pod moim tekstem , który pojawił się ponad dwa tygodnie temu. Pisałem m.in. „Jeśli będziesz zarejestrowanym autorem Wiadomości24.pl - a tym bardziej będziesz współtworzył treść - będziesz miał prawo nie oglądać wyskakujących banerów, bilbordów. A przynajmniej miał większe prawa w tym zakresie niż internauta, który do naszej gazety przychodzi tylko, by czytać, oglądać”.

W skrócie chodzi o to, by każdy z zarejestrowanych autorów miał jakieś korzyści z obecności oraz współtworzenia treści gazety internetowej. Nie zapominamy, że grupa powracających (gospodarzy naszej gazety) sięga w niektóre dni ponad 20 procent. Ale – i to jest teza idąca „pod rękę” z propozycjami składanymi przez Oliwię – z czegoś trzeba utrzymywać się. Z czego? Z emisji reklam pozostałym. W myśl zasady: 1, 10 i 89 (jeden tworzy treść, 10 ją komentuje, 89 czyta – i tak mniej więcej jest u nas) ta największa grupa najbardziej interesuje reklamodawców. A pozostałych jedenastu? Oczywiście też, ale ich „mamy rozpoznanych”. Jeśli skorzystamy z możliwości Web 2.00 będziecie docelowo oglądać reklamy z dziedzin, które Was interesują. Na przykład po weryfikacji słów wpisanych profil (rubryka „zainteresowania”) wyświetlą się tylko kreacje z interesujących Was dziedzin. Wpisujesz „komórki” tzn. zobaczysz reklamy telefonów komórkowych....

Oliwia napisała też: - „Jestem także za bezwzględnym przestrzeganiem dziennikarskiej zasady oddzielania treści informacyjnej od komercyjnej”. Protestuje przeciwko reklamie kontekstowej (linki wyświetlane obecnie w tekstach nieautorskich) i choć nie jest w tym poglądzie odosobniona są też silne głosy za wprowadzeniem takiego rozwiązania. I tu zaskoczenie. Nasza pierwsza sonda o reklamie, a wzięło w niej udział już 455 osób (patrz screen Sondaz 4 lutego godz. 12.30; sonda pojawiała się na naszej stronie kilkakrotnie, o różnych porach dnia i nocy :) pokazuje, że dominują dwa spojrzenia na miejsce reklamy na stronach Wiadomości24.pl:
1. Reklama emitowana w prawej lub lewej kolumnie, a więc poza tekstami.
2. Reklama emitowana w tekstach autorskich i – ewentualny – udział ich autorów w zyskach z reklam.

Czekamy na kolejne opinie w tej sprawie. Na pewno nie zbaczamy z nurtu, ogólnie jeszcze nakreślanego, wyświetlania reklam internautom, którzy pojawiają się u nas, by się czegoś dowiedzieć. Nie czarujmy się powoli budujemy alternatywę dla tradycyjnych portali. Treść nasza często zdecydowanie odbiega od tego co można znaleźć na Onecie, WP, Interii czy o2. Tych „czytaczy” winna atakować reklama niestandardowa, ale jednak wyświetlana w sposób tradycyjny (owe skrajne kolumny).

Natomiast otwarte pozostaje pytanie o linki do reklamy kontekstowej w tekstach autorskich. Bo linki w tekstach nieautorskich (agencyjnych) możemy wprowadzić od ręki. Także poza działem Portfel. Co Wy na to?
Ida w komentarzu pod tekstem Oliwii przypomina: „...co do reklamy kontekstowej (bo dla mnie jednak ta nazwa jest obowiązującą) to jest ona bardzo popularna w USA i w UE; w Stanach dochody z niej to prawie 50% wszystkich wpływów! U nas ok.10%. Dlaczego? Bo reklamodawcy nie są do niej przekonani. Podobnie jak wydawcy! Samo umieszczenie nie przynosi zysku; trzeba w nią kliknąć! (...)”

Zachęcam do dalszej dyskusji. I obiecuję kolejną sondę przybliżającą nas do finału.
Paweł Nowacki ONline profil autora

Autor: Paweł Nowacki

Napisz do autora

Artykuły (172) Galerie (3) Średnia ocen (4.12)

Wiek: 50 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska

O mnie: Uczę się od innych, obserwuję społeczność :) Redaktor naczelny W24.pl od powstania w 14.06.2006 do 8.09.2009 r.

Ostatnie artykuły autora:

12 miejsce

Komentarze: 33

Sortuj komentarze:

Mir Nalezińskí 10.02.2007 21:01

Ocena: Ocena pozytywna 141 Ocena negatywna 129

A Was nie irytują takie wypowiedzi? Ale Ania ma rację - trzeba sposobem...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 09.02.2007 17:12

Ocena: Ocena pozytywna 138 Ocena negatywna 135

Trzeba było zapytać czy "wyłańczników" nie mają :-D

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mir Nalezińskí 08.02.2007 13:57

Ocena: Ocena pozytywna 122 Ocena negatywna 141

Oczywiście, a ponadto np. słowo *włączać* zlinkować do komentarza typu "nagminnie wymawiane jako [włańczać], co w sklepach z elektrycznym wyposażeniem może doprowadzić do rozstroju". I tu podczepiony taki sklep, w którym właściciel zapewnia, ze jego personel tak nie mawia...
Kiedyś wchodzę do takiego sklepu, a co trzecie słowo podczas wyjaśniania - włańczać, wyłańczać, przełańczać. A na pytanie typu "a te białe wyłączniki to w podobnej cenie?", odp. "dokładnie". Ludzie...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 08.02.2007 12:53

Ocena: Ocena pozytywna 121 Ocena negatywna 128

Mirku, ok, przemyślałam sobie jeszcze raz Twoją propozycję i myślę, że w sumie to przecież nasze poglądy na tę sprawę prawie wcale się nie różnią. Zostawianie błędnych słów jest po prostu niefachowe, bo nie jesteśmy portalem Ściąga.pl, tylko pretendujemy do bycia obywatelską gazetą. I jakkolwiek nie ustawić proporcji tych dwóch słów, w gazecie błędy nie mają prawa się znajdować. Jeśli jednak chodzi o reklamę kontekstową słowników - czemu nie. Nie wykluczamy przecież, że znajdzie się reklamodawca, który zechce wykupić kilka trudnych słów i linkować do strony np. swojego wydawnictwa.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mir Nalezińskí 07.02.2007 12:33

Ocena: Ocena pozytywna 120 Ocena negatywna 123

1. To błędne słowo można dać na czerwono, a ten kolor ma podtekst negatywny w wielu sprawach (nauczyciele tak poprawiaja błedy) i znaki zakazu. Także światła drogowe. Biłoby po oczach.
2. I cóż można odpisać na "odnoszę wrażenie"? Ja odnoszę * wrażenie, że jesteś ładna, choć czarownica. I co? Albo - odnoszę wrażenie, że JPII chodziło o własną karierę. To odnieś je do punktu skupu wrażeń...
A Marii Skłodowskiej-Curie chodziło o własną chwałę (karierę), o Polskę czy o dobro ludzkości? A Małyszowi o co chodzi, bo odnoszę wrażenie, ze o...
* - mylne

Komentarz został ukrytyrozwiń

Aga Raczyńska-Marciniak 07.02.2007 10:45

Ocena: Ocena pozytywna 132 Ocena negatywna 119

Mirnal - a co z tzw. wzrokowcami? jeśli napatrzę się na błędne pisany wyraz to mi się utrwali ;) - tym bardziej, że być może wcale nie będzie mi się chciało na niego klikać czy najeżdżać myszką.

a co do tego "pierwszego portalu"... czemu odnoszę wrażenie, że bardziej zależy ci na promocji siebie (MIRNAL TO WYMYŚLIŁ!!) niż W24 (pierwszy....)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mir Nalezińskí 07.02.2007 08:09

Ocena: Ocena pozytywna 117 Ocena negatywna 116

Jakubie - *Rozmawiamy nad formą, nie nad treścią reklam*. Chyba nie ma sensu otwierać osobny wątek, a jeśli wśród form zjawi się jeden tekst o treści to nic się nie stanie. Dyskusje znaczenie dalej odchodza od wątków.
Niezależnie od propozycji (czy dobra, czy nie) byłaby to chyba pierwsza taka akcja. I Twoja propozycja jest dobra z tym chuliganem.
*Możnaby ewentualnie zastosować * - o, można by najechać na *możnaby* z wyjaśnieniem, że *można by*. :-)
Co szkodzi, na próbę, zrobić z chuliganem i przejść do historii jako pierwszy portal w tej dziedzinie?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Paweł Nowacki 06.02.2007 16:25

Ocena: Ocena pozytywna 130 Ocena negatywna 121

Bardzo ciekawy przypadek link
Widać na pierwszym miejscu rzeczony tekst. Ma... 31 komentarzy. Dojdziemy do tego, na razie proponuję przenieść dyskusję na Forum. Tu czekam na komentarze w sprawie reklamy. Pozdrawiam. :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Michał Tyrpa 06.02.2007 16:18

Ocena: Ocena pozytywna 134 Ocena negatywna 116

Przecieram oczy raz za razem i na piechotę przeliczam komentarze pod tekstem Ani Wittenberg. Nijak nie mogę przekroczyć bariery dwudziestu ośmiu...

Nawet jeśli drugie miejsce zajmują dwa artykuły, ośmielam się sądzić, że o tym, który w kolejnym tygodniu wisi na stronie głównej jako "najczęściej komentowany" decyduje ilość komentarzy autora pod własnym tekstem.

Jak wyglądają te proporcje?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Paweł Nowacki 06.02.2007 16:02

Ocena: Ocena pozytywna 123 Ocena negatywna 119

Michale! Twój tekst oraz tekst Szymona miały o jeden komentarz mniej, czyli po 30. To miałeś na myśli :)
Wystarczy kliknąć w link "Najczęściej komentowany" i widać wyniki pierwszych pięciu!

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Kalendarz Bloga

Pn Wt Śr Cz Pi So Ni
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31  
2012
Maj
Poprzedni Następny
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.