Pomagamy sobie przy tworzeniu tekstów i zdjęć
Beata Traciak 2010-01-11 17:13
Ano porobiło Witku,porobiło..spadam..
Dziadek mówił inaczej,a babcia zaniemówiła..
i jak mówi mnie młodzież"kaszana":)
Marta Jenner 2010-01-11 16:45
Ja tu widzę jeszcze jednego psa:)
Jeśli napiszę - wprost lub między wierszami, że tekst pana/pani X jest beznadziejny, bo:
- nie lubię autora
- umiałabym lepiej (tylko jakoś mi się nie chce)
- wszyscy na W24 to miernoty
- wolno mi, a co!
to żadnej dyskusji z tego nie będzie, albowiem punktem wyjścia muszą być argumenty.
Jadwiga Kowalczyk 2010-01-11 14:24
"Dziennikarze zawodowi też nad tym się głowią , jakim prawem hydraulik, który opublikuje w internecie kilka artykułów nazywa siebie dziennikarzem ( obywatelskim ) paradując z przypiętą plakietką dziennikarza, redaktora /wszystko jedno"
I tu jest pies pogrzebany!
Autor usunął profil 2010-01-11 13:02
A mi sie przypomniały prawa Murphego. Tego jest mnóstwo.
Te np. "Wszystkie szczelne złącza przeciekają". „Trudne problemy zostawione same sobie staną się jeszcze trudniejsze”.
Albo to, juz mniej smieszne: "Istnieją trzy rodzaje kłamstw: kłamstwa odruchowe, powszechne oraz testy komputerowe".
Jak ja łżę, to się z tym nie podzielę, bo jestem m.in. na portalu dziennkarstwa orzekającego
Hmm, "konstruktywna" dyskusja. Sam rzeczownik już nie wystarcza, trzeba go wspierać inną częścią mowy. No to się porobiło.
BARBARA Romer Kukulska 2010-01-11 12:31
Przypomniała mi się nauka Dziadka:
"Nie wsadzaj palca gdzie Tobie nie miło
i nie rób drugiemu między drzwi" ;)))