Pomagamy sobie przy tworzeniu tekstów i zdjęć
Piotr Kubic 2011-11-21 10:01
Tekst napisany, poszedł w świat. Przed chwilą odbyło się jego "ostatnie czytanie". Piękna chwila.
Kolega Piotr. A Jeleń może nie bardzo załapał moje humorystyczne podejście do problemu. Oczywiście najbardziej uniwersalną, ale i banalną jest rada: pracuj pracuj. Natomiast temat o szukaniu inspiracji, łapaniu wątku, i co robić, kiedy ma się wrażenie, że nic nie można zrobić, jest jak najbardziej na rzeczy. Założę się, że każdy z Was doznał tego, że im dłużej wpatruje się w przysłowiową pustą kartkę papieru (współcz. ekran monitora), tym mniej pojawia pomysłów na wybrnięcie z sytuacji. Jedynym sensownym wyjściem jest oderwać się od fatum.
Zmywanie naczyń, na przykład. Albo mycie dzieci i poczytanie im do snu (jeśli ma się dzieci, albo zaprzyjaźnionych sąsiadów, którzy mają dzieci). Takie proste bajki na dobranoc potrafią oczyścić umysł z wysokich aspiracji, ściągnąć na ziemię i pozwolić ruszyć do przodu. Z psychologii wiadomo, że usilna koncentracja na zadaniu w pewnym momencie obraca się przeciwko niemu. Trzeba przestać bić głową w mur, a wtedy powstanie szansa na dostrzeżenie otwartych drzwi, znajdujących się nieopodal.
Pomaga czasem wciśnięcie się w kąt mieszkania, w którym zwykle się nie przebywa. Np. pisząc o Afryce można zając miejsce między domową palmą a oknem lub ścianą. Niewygodna pozycja, albo inna, niż zwykle przyjmujemy podczas pisania, może, zadziwiająco wręcz, pomóc.
Skuteczną metodą może się okazać pobudzenie uczuć. Lecz uwaga! Nie tylko pozytywnych (kawałek tortu, Mozart itd., szybki telefon do przyjaciółki) lecz również negatywnych. Spotkanie z teściową na przykład. Tu trudną rolę teściowej wziął na siebie kolega Piotr, co doceniam.
Ideałem byłoby zabrać się za tekst "odpowiednio" wcześniej. Ale gdyby było idealnie, nie powstałby ten wątek. W świecie, w którym wszystko jest "na wczoraj" musielibyśmy myśleć szybciej niż prędkość światła.
Pozdrowienia i powodzenia, wszak tydzień dopiero się zaczął :-)
Piotr Kubic 2011-11-20 21:41
@ Piotr A. Jeleń
Przepraszam za to, że przeprosiłem wcześniej. Tak się wściekłem na to Twoje "zawracanie czterech liter", że od razu tekst zaczął się układać. Dzięki!
Nie wiem tylko, na ile mi starczy, więc jakbyś mógł tak za 2 godzinki jeszcze dorzucić jakieś uwagi w podobnym stylu, to będę wdzięczny :-) To działa! :-))))))
Piotr Kubic 2011-11-20 20:57
@Piotr A. Jeleń
Przepraszam, że zawróciłem Ci Twoje cztery litery :-)
Ale z Ciebie bohater! :-))))
Ewa Krzysiak 2011-11-20 20:34
No, ale mu wena uciekła...
Czasem czyjeś wskazówki mogą być przydatne.
Piotr A. Jeleń 2011-11-20 20:22
@Piotr Kubic " Dlatego piszę tu, zamiast robić to, co należy :-)))))"
Powiem Ci szczerze, rób co do Ciebie należy i nie zawracaj nam czterech liter na portalu, bo wydaje mi się, że przyszedłeś się tu użalać nad sobą.
Pisz materiały, pozdrawiam.
Piotrek.