Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Ciekawostki

Ciekawostki

Grupa dla ciekawskich.

Moderator: Przemysław Trubalski

kategoria: Moje Trzy Grosze

utworzona: 26.05.2009 7 14

Temat: Książki a filmy!

Foto: Joanna Kogut

Joanna Kogut 2010-06-30 09:30

No cóż, mam jednak nadzieję, że taka aberracja dla zainteresowanych będzie cenna. Ile mamy szans na to aby poznać możliwe kulisy powstawania rozbieżności pomiędzy książka i filmem, (czasem korzystnych czasem tak nas rozczarowujących) i dobrze się przy tym bawić? :) Jak trudnym zadaniem jest ekranizacja uzmysłowiły mi obie, kinowe wersje "Solaris". Doceniam je, lubię (chociaż nie należy oglądać ich w nocy - mogłyby być lekarstwem na bezsenność). Niestety w żadnej z nich nie odnalazłam tego co było dla mnie tak ważne w powieści Lema. Wybaczyłabym reżyserom o wiele większe zmiany fabuły, gdyby udało im się poruszyć te struny, wywołać takie odczucia, jakie udało się książce. Swoją drogą czy ktoś kojarzy ekranizacje, która zadowoliłaby wszystkich?

Autor usunął profil

Autor usunął profil 2010-06-29 21:40

Joanna Kogut pisze:
Michał Kościuszko pisze:
Najbardziej zmasakrowanym na ekranie bohaterem literackim, którego nie mogę odżałować - jest jedną z moich ulubionych postaci książkowych - jest Sherlock Holmes. Guy Ritchie nijak nie trzymał się literackiego pierwowzoru.

Mam podobne odczucia, miejsce poukładanego, przenikliwego dżentelmena zajął, cyniczny, szorstki, nieradzący sobie z emocjami typ przypominający dr Housa. Wszystkim zainteresowanym tematem polecam gorąco film "Wielka ściema" (A Cock and Bull Story). Mocno zakręcony, błyskotliwy, pełen poczucia humoru i ironii film o środowisku filmowym i powstawaniu ekranizacji powieści.


odeszłaś od tematu. my tu nie polecamy filmów a mówimy o filmach powstałych z książek, które się mocno różnią.

Foto: Magdalena Gawryś

Magdalena Gawryś 2010-06-29 21:38

Ekranizacje Harry'ego Pottera, Sahara Cusslera, Hrabia Monte Christo, najnowsza Duma i Uprzedzenie- wszystkie nie trzymają się pierwowzoru. W Ławie Przysięgłych Grishama w oryginale chodzi o papierosy, w filmie o broń.

Foto: Joanna Kogut

Joanna Kogut 2010-06-29 21:31

Michał Kościuszko pisze:
Najbardziej zmasakrowanym na ekranie bohaterem literackim, którego nie mogę odżałować - jest jedną z moich ulubionych postaci książkowych - jest Sherlock Holmes. Guy Ritchie nijak nie trzymał się literackiego pierwowzoru.

Mam podobne odczucia, miejsce poukładanego, przenikliwego dżentelmena zajął, cyniczny, szorstki, nieradzący sobie z emocjami typ przypominający dr Housa. Wszystkim zainteresowanym tematem polecam gorąco film "Wielka ściema" (A Cock and Bull Story). Mocno zakręcony, błyskotliwy, pełen poczucia humoru i ironii film o środowisku filmowym i powstawaniu ekranizacji powieści.

Foto: Michał Piotr Kościuszko

Michał Piotr Kościuszko 2010-06-29 11:23

Najbardziej zmasakrowanym na ekranie bohaterem literackim, którego nie mogę odżałować - jest jedną z moich ulubionych postaci książkowych - jest Sherlock Holmes. Guy Ritchie nijak nie trzymał się literackiego pierwowzoru. Poczynając od wyglądu, przez wiek, na charakterze kończąc. Filmowy detektyw jest stanowczo za młody, ugania się za jakąś kobietą (w książkach Conan-Doyle'a w ogóle takich wątków nie ma), w ogóle nie jest tajemniczy, co chwila uskutecznia jakieś mordobicie (podczas gdy literacki Holmes jest panem z klasą). Generalnie masakra, a pisarz się w grobie przewraca.



Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.