Zaloguj
Zarejestruj się
Zaloguj przez Facebook
Kanały RSS
Wszystkie wiadomości
Wydarzenia
Kultura
Cywilizacja
Styl życia
Sport
Portfel
Moje Trzy Grosze
MMS
14 kwiecień 2012 14:41
Panie Tomaszu, nie chodzi o koszulki, tylko o zwyczajny gest. Ja w tym widzę objaw zwykłego kunktatorstwa i brak wyobraźni. O jakim zwycięstwie Pan wspomina, o zdobyciu Złotej NIKE? Przecież to jest zwykła, miła środowiskowa impreza bez żadnego zadęcia. Mistrzostwo sportowe w jakiejkolwiek dziedzinie, wśród słabo wysportowanych dziennikarzy jest jedynie... Panie Tomaszu, nie chodzi o koszulki, tylko o zwyczajny gest. Ja w tym widzę objaw zwykłego kunktatorstwa i brak wyobraźni. O jakim zwycięstwie Pan wspomina, o zdobyciu Złotej NIKE? Przecież to jest zwykła, miła środowiskowa impreza bez żadnego zadęcia. Mistrzostwo sportowe w jakiejkolwiek dziedzinie, wśród słabo wysportowanych dziennikarzy jest jedynie pretekstem do pokazania swojej obecności na rynku mediów i okazją do promocji wizerunku. Zaniedbywanie takich okazji jest niewybaczalnym grzechem i dowodem niekompetencji kierujących portalem ludzi. To są podstawowe umiejętności elastycznego reagowania na wszystko, co się dzieje dookoła Wiadomości24pl. Za mało jest w was energii i nie macie jak, koledzy. Koleżanka Was zawstydziła.
14 kwiecień 2012 12:50
Brak sportowego ducha w tej redakcji, a wiadomo, jak to jest z tą rybą, która psuje się od głowy. Brałem udział w zeszłorocznych rozgrywkach, ale kierownictwo nie pozwoliło mi nawet zatrzymać firmowej koszulki na pamiątkę. Podobno nie mamy szans z innymi i dlatego nie ma sensu nas wystawiać. Wynik jest ważny, ale to nie są mistrzostwa świata, żeby się... Brak sportowego ducha w tej redakcji, a wiadomo, jak to jest z tą rybą, która psuje się od głowy. Brałem udział w zeszłorocznych rozgrywkach, ale kierownictwo nie pozwoliło mi nawet zatrzymać firmowej koszulki na pamiątkę. Podobno nie mamy szans z innymi i dlatego nie ma sensu nas wystawiać. Wynik jest ważny, ale to nie są mistrzostwa świata, żeby się puszyć i nadymać na jakieś puchary.
13 kwiecień 2012 15:32
rewelacyjne!
13 kwiecień 2012 15:21
Dzięki, Jezu, jak się cieszę!!!
12 kwiecień 2012 19:01
Seminarium poprowadzi dr Helen Jacey. Seminarium jest częścią STREFY SCENARZYSTY, warsztatowo-wykładowej części 18. Festiwalu Filmowego i Artystycznego "Lato Filmów" w Warszawie (16-22 kwietnia).
12 kwiecień 2012 14:33
Czy mogę prosić o skreślenie mojego nazwiska z czarnej listy? http://www.wiadomosci24.pl/artykul/uwaga_zle_psy_przejmujace_studium_ludzkiego_nieszczescia_229353.html http://www.wiadomosci24.pl/artykul/osmy_rok_tryumfu_bajadery_na_scenie_baletu_narodowego_229339.html Dziękuję i pozdrawiam serdecznie
12 kwiecień 2012 00:54
Ja oczywiście deklaruję, że napiszę recenzję z przedstawienia w Teatrze Współczesnym
11 kwiecień 2012 15:40
O Boże, Pominąłem monografię Davida Breta, Elizabeth Taylor, Prószyński i S-ka. Wszystkie dziewczyny, w których się kochałem musiały mieć coś z niej. Jakbym dostał tę książkę do recenzji byłbym naprawdę w Siódmym Niebie.
11 kwiecień 2012 15:04
poproszę o Bernard Cornwella, Złodziej z szafotu z BELLONY
11 kwiecień 2012 15:00
BARDZO PROSZĘ O PODWÓJNE ZAPROSZENIE na 13 kwietnia
9 kwiecień 2012 21:38
@Noblesse oblige... ale 44 pln to nieco drogo... Przyznam się Bywalcowi, że aplikując o tę pozycję wśród kandydatów na recenzentów nie znalazłem drugiego ochotnika decydującego się na wybór tej książki. Coś mi podpowiadało, że to jest właśnie to... I nie omyliłem się. Jestem szczęśliwym posiadaczem pięknie wydanego egzemplarza, który na stale zagości w... @Noblesse oblige... ale 44 pln to nieco drogo... Przyznam się Bywalcowi, że aplikując o tę pozycję wśród kandydatów na recenzentów nie znalazłem drugiego ochotnika decydującego się na wybór tej książki. Coś mi podpowiadało, że to jest właśnie to... I nie omyliłem się. Jestem szczęśliwym posiadaczem pięknie wydanego egzemplarza, który na stale zagości w moich zbiorach. Warto więc pisać recenzje, serdecznie namawiam.
9 kwiecień 2012 21:18
No, no... pełne uznanie dla znawców i miłośników boskiej Leonory de la Cruz. Obaj cytowani autorzy są wspomniani w tym ustępie drugiego manifestu: "Chwała, mówiliśmy, Aragon i ja, histerii i orszakowi młodych, nagich kobiet, które czołgają się po dachach". Przy okazji nie omieszkam poprawić w tytule imienia bohaterki książki - Leonora, nie Lenora
9 kwiecień 2012 18:18
Akurat mam egzemplarz z autografem autora. Niesamowity jest w charakteryzowaniu postaci. O swoich rodzicach pisze bezlitośnie szczerze i z pozoru beznamiętnie: Ojciec mniej pił, więcej bił i nie potrafił okazywać uczuć. Czasami mam wrażenie, że to wszystko przez niego. Wolę myśleć, że zapyziały Mirek spotkał Dankę i żyło się im źle, niż że picie połączyło... Akurat mam egzemplarz z autografem autora. Niesamowity jest w charakteryzowaniu postaci. O swoich rodzicach pisze bezlitośnie szczerze i z pozoru beznamiętnie: Ojciec mniej pił, więcej bił i nie potrafił okazywać uczuć. Czasami mam wrażenie, że to wszystko przez niego. Wolę myśleć, że zapyziały Mirek spotkał Dankę i żyło się im źle, niż że picie połączyło ich jak obrączki. Nie wyobrażam sobie, że w dzień ślubu rzucili niedbałe: „w trzeźwości i nietrzeźwości”, po czym zadowoleni ze swojego towarzystwa poszli w weselne tango." To naprawdę bardzo rzadka umiejętność jednoczesnego opisu osoby, scharakteryzowania klasy i całego społeczeństwa na przełomie Millenium. Coś takiego wymaga talentu.
8 kwiecień 2012 13:30
Rzeczywiście, zmartwychwstał. Cieszmy się więc razem i miłujmy Pana... a w nim siebie nawzajem. Alleluja!
8 kwiecień 2012 13:26
Myślę, że umieszczenie przez redakcję tej recenzji na firmowym wyświetlaczu jest bardzo słuszną decyzją. To rzetelna analiza i bardzo mądry tekst. Ja z pełnym przekonaniem daję autorce najwyższą ocenę.
8 kwiecień 2012 11:00
mocna rzecz
6 kwiecień 2012 23:57
Proponuję obejrzeć kilka minutek życzeń w ruchomych obrazkach http://www.dailymotion.com/video/xc9t5h_eastern-wishes-from-poland_creation no i tam są moje dla Was życzenia
5 kwiecień 2012 22:31
No i młodość, Pani Marto... Jacy oni wszyscy młodzi i piękni. Nawet Ci bardzo sędziwi, ale szczęśliwi z tego, że grają. I to jak!
5 kwiecień 2012 04:41
Na lotnikach można zawsze polegać... jak na Zawiszy :)
5 kwiecień 2012 04:39
dla tych spoza Warszawy podaję linki sieciowe a obecnych w Stolicy gorąco zapraszam na muzykę z filmu w wykonaniu Anny Marii Huszczy, jeżeli uda się nam znaleźć do tego czasu fortepian. Wokalizę i piosenkę z filmu "Z nieba do nieba", wykonuje Anna Mikulska http://www.dailymotion.com/video/k24fhJtdNaDwRM1Xs5E - pierwsza część... dla tych spoza Warszawy podaję linki sieciowe a obecnych w Stolicy gorąco zapraszam na muzykę z filmu w wykonaniu Anny Marii Huszczy, jeżeli uda się nam znaleźć do tego czasu fortepian. Wokalizę i piosenkę z filmu "Z nieba do nieba", wykonuje Anna Mikulska http://www.dailymotion.com/video/k24fhJtdNaDwRM1Xs5E - pierwsza część http://www.dailymotion.com/video/xh7jha_do-nieba_shortfilms - końcówka, II część filmu http://www.dailymotion.com/video/xejz9c_makeing-off_shortfilms - trailer z planu filmowego
Panel autorski