Mija właśnie maj, który 81 lat temu był tragiczny dla Warszawy. O tym też wspominam w swoim najnowszym filmie dokumentalnym
ZAMACH MAJOWY
Premiera na antenie TV Polonia
Emisja: Wtorek, 29 maja, godz. 22.55
powt. Środa, 30 maja, godz. 14.50
Scenariusz i reżyseria: Zbigniew Wacław Kowalewski
Rok produkcji: 2007 na zlecenie TV Polonia...
Mija właśnie maj, który 81 lat temu był tragiczny dla Warszawy. O tym też wspominam w swoim najnowszym filmie dokumentalnym
ZAMACH MAJOWY
Premiera na antenie TV Polonia
Emisja: Wtorek, 29 maja, godz. 22.55
powt. Środa, 30 maja, godz. 14.50
Scenariusz i reżyseria: Zbigniew Wacław Kowalewski
Rok produkcji: 2007 na zlecenie TV Polonia
informacje tekstowe i link z projekcją filmu znajdują się w sieci na stronach:
http://ww6.tvp.pl/7212,20070516498949.strona
http://www.war zawa.pl/Wiadomosci/3,1407,0,1,0,0-Zamach_Majowy.html
http://video.google.pl/videoplay?docid=1354149665085414814
W świetle ostatnich wydarzeń i napięć politycznych powraca jak bumerang wątek krwawych starć zbrojnych na ulicach Warszawy w maju 1926 roku. Wojska rządowe usiłowały przeszkodzić wiernym Józefowi Piłsudskiemu oddziałom w przejęciu kontroli nad kluczowymi urzędami w Stolicy.
To niezwykle rzadko i wstydliwie podejmowany temat bratobójczych walk w Stolicy przed 80 laty może i powinien wreszcie być poddany rzetelnej analizie historycznej.
Szczególnie ważnym elementem rozważań programowych są fakty z dziedziny wojskowości: plany i działania operacyjne, raporty, które obecnie można przywołać przed oczy współczesnych posłów i działaczy politycznych, w najważniejszych merytorycznie fragmentach, ku rozwadze, może nawet i przestrodze...
Nie formułując nachalnych recept odnośnie zachowania się w określonej sytuacji przywołamy fakty, zaprezentujemy opinie historyków, przemyślenia ludzi w mundurach wojskowych, zacytujemy dokumenty z gorących dni majowych 1926 roku...
Suchy, rzeczowy język wojskowych raportów dzień po dniu oddaje atmosferę tragicznego w skutkach starcia sił rządu rzeczpospolitej z uzbrojonymi, gotowymi na wszystko spiskowcami pod rzeczywistym i duchowym przywództwem "Komendanta" - Józefa Piłsudskiego.
Ludzie wplątani w uczestnictwo w przewrocie majowym ginęli przypadkowo na ulicy, jako zwykli przechodnie, obserwatorzy czy nawet sympatycy stron, z której padły do nich skierowane, śmiertelne strzały. Żniwo ofiar kilku dni krwawych rozrachunków było ogromne.