Hmm, tyle, że to jest dziwne...
O ile w przypadku diagnozowania jako zab. obsesyjno-kompulsywnego można rzeczywiście znaleźć cechy wspólne, to już w przypadku zaburzeń osobowości wydaje mi się to kompletnie niezrozumiałe...
ICD-10 definiuje zaburzenia osobowości jako: "...głęboko zakorzenione i utrwalone wzorce zachowań ... Takie wzorce mają...
Hmm, tyle, że to jest dziwne...
O ile w przypadku diagnozowania jako zab. obsesyjno-kompulsywnego można rzeczywiście znaleźć cechy wspólne, to już w przypadku zaburzeń osobowości wydaje mi się to kompletnie niezrozumiałe...
ICD-10 definiuje zaburzenia osobowości jako: "...głęboko zakorzenione i utrwalone wzorce zachowań ... Takie wzorce mają tendencje do trwałości i do obejmowania wielu zakresów funkcjonowania psychologicznego ... Zaburzenia osobowości różnią się od zmian osobowości czasem trwania i sposobem powstawania: są to stany rozwojowe, które ujawniają się w dzieciństwie lub w okresie dojrzewania i trwają nadal w okresie dojrzałości ...".
...jak widzisz uzależnienie od zakupów kompletnie nie przystaje do takiej definicji.
A zaburzenie obsesyjno-kompulsywne to pojedyncze zaburzenie (300.3 w DSM-IV-TR, F42 w ICD-10), a nie kategoria zaburzeń, bulimia z kolei należy do odmiennej kategorii - zaburzeń odżywiania.
Do tego kryteria diagnostyczne z Amerykańskiego DSM-IV-TR różnicują zab. obsesyjno-kompulsywne od zab. odżywiania, uzależnień itp., kryterium D: "If another Axis I disorder is present, the content of the obsessions or compulsions is not restricted to it (e.g., preoccupation with food in the presence of an Eating Disorders; hair pulling in the presence of Trichotillomania; concern with appearance in the presence of Body Dysmorphic Disorder; preoccupation with drugs in the presence of a Substance Use Disorder; preoccupation with having a serious illness in the presence of Hypochondriasis; preoccupation with sexual urges or fantasies in the presence of a Paraphilia; or guilty ruminations in the presence of Major Depressive Disorder)".
Choć rzeczywiście są pomysły by stworzyć kategorię zaburzeń obsesyjno-kompulsywnych, np:
http://www.bmj.com/cgi/content/full/333/7565/424#REF26
http://www.pub edcentral.nih.gov/picrender.fcgi?artid=1188971&blobtype=pdf
http://psychcentral.com/lib/2006/obsessive-compulsive-spectrum-disorders/
Z tym, że jak czytamy w artykule Hollandera (The obsessive-compulsive spectrum disorders. By: Hollander, Eric, Benzaquen, Stephanie D., International Review of Psychiatry, 09540261, Mar97, Vol. 9, Issue 1), jest to kategoria opisowa, w której mieszczą się różne zaburzenia o podobnych objawach, wylicza w niej zarówno autyzm, zaburzenia zachowania, trichotillomanie, anoreksję itd. - tak więc bardzo dużo, bardzo różnych zaburzeń. Jednym słowem to zaburzenie podobne do zab. obsesyjno-kompulsywnego, ale nie tożsame z tym zaburzeniem. Więc sama informacja o tym, że to zaburzenie z tej grupy jest moim zdaniem nieco myląca, ale mogę nie mieć racji.
No i wciąż nie rozumiem na jakiej zasadzie APA może wypowiadać się o zaburzeniach skoro to działka psychiatrów...