hej,po pierwsze chcialabym podziekowac za poruszenie tego tematu,tak jak autor ujal to trafnie"To polskiego mężczyzny portret własny!",NIESTETY,od dawna obserwuje zjawisko "wiecznego harcerzyka" na polskiej ulicy,ten wyglad jest po prostu tragiczny
czy ci mezczyzni nie maja przypadkiem problemu z ich wiekiem mentalnym??? to nie oboz harcerski drodzy...
hej,po pierwsze chcialabym podziekowac za poruszenie tego tematu,tak jak autor ujal to trafnie"To polskiego mężczyzny portret własny!",NIESTETY,od dawna obserwuje zjawisko "wiecznego harcerzyka" na polskiej ulicy,ten wyglad jest po prostu tragiczny
czy ci mezczyzni nie maja przypadkiem problemu z ich wiekiem mentalnym??? to nie oboz harcerski drodzy panowie
a swoja droga jesli panie pozwalaja im na takie "harcowanie" to tez niezrozumiale,przeciez mozna pomoc wybrac gustowna koszule
krawat,dobrze skrojone spodnie(tutaj powiem co to sa dobrze skrojone spodnie-otoz,nie opadajace zbyt nisko od kroku,bez zbyt glebokich zaszewek,czy "plisek itp z przodu,nogawka lagodnie zalamana na bucie ale nie kaskada ,przyjemny material zw gustownym kolorze zrobi dobry efekt,nogawki nie za szerokie oraz w miare proste,bez zwezen czy rozszerzen---szorty ,bermudy i inne "gatki" zostawiamy w ogrodku)no i buty...haha jesli juz sandaly to prosze je nosic zgodnie z ich przeznaczeniem,powinno byc formalnie zabronione zakladanie skarpet do sandalow,z wyjatkiem jakies outsiderskiej akcji w stylu
pokaz mody PRL,prosze zwrocic uwage na styl butow,tj.sandaly do biura nie pasuja,tak jak sztywne mokasyny na plaze
haha,ale sie rozgadugadu,moznaby jeszcze wiele,temat mnie wprost pasjonuje,ale coz nie bede zatruwala Wam zycia panowie
(i panie tez)
jeszcze tylko mala polemika z autorem:
po pierwsze kosmetyczka to dosc kosztowna impreza,zwlaszcza na zachodzie(wiem bo mieszkam w Paryzu),wiec raczej malo mezczyzn korzysta,owszem sa salony pieknosci dla panow,ale to naprwade nie jakisz szal,chociaz proporcje w odniesieniu do Polski sa napewno druzgoczace
po drugie z zakresu psychologii plci:tak sie sklada ze to samce zabiegaja o wzgledy samic,taka jest prawidlowosc naturalna ,ktora mozna bylo zauwazyc rowniez w wygladzie zewnetrznym mezczyzn do pewnej epoki,po czym kobieca kokieteria wziela gore i skonczylo sie zalotne paradownaie , nie wspominajac juz zalotow we wspolczesnej polskiej wersji
uff,przedyskutowalam sie sama siebie
pozdrawiam
paulina p.