Ano rzecz w tym, że mi się te negatywne skojarzenia z hipsterstwem jakoś nie łączą - są pewne klimaty muzyczne i środowiskowe, które tzw. hipsterom wyjątkowo odpowiadają, i ja tu widzę P&P. Inna sprawa, czy oni są poszukujący, i kim są hipsterzy w ogóle. Dla mnie to taka grupa ludzi, którą zobaczysz na koncercie Plugów, i to nie jest żadna obelga -...
Ano rzecz w tym, że mi się te negatywne skojarzenia z hipsterstwem jakoś nie łączą - są pewne klimaty muzyczne i środowiskowe, które tzw. hipsterom wyjątkowo odpowiadają, i ja tu widzę P&P. Inna sprawa, czy oni są poszukujący, i kim są hipsterzy w ogóle. Dla mnie to taka grupa ludzi, którą zobaczysz na koncercie Plugów, i to nie jest żadna obelga - bez hipsterów świat byłby smutny, a popkultura nie miałaby się nad czym rozwodzić.
Zastanawia mnie tez inna rzecz, jest dużo ludzi, którzy są oceniani jako hipsterzy, a nie biorą kasy od rodziców i nie są bezideowi. Decydują rurki albo kardigany, nikt nie pyta o resztę. Upraszczanie oceny tej "kultury" rzuca się w oczy na każdym kroku.