Niestety, czy chcemy, czy nie chcemy, to żyjemy wśród urzędników, którzy za nic nigdzie osobiście nie odpowiadają. Tak jest zorganizowany ten nasz grajdołek, zwany Państwem. Co do składek na ZUS-u, to jest to nic innego, jak jedna z form kolejnego opodatkowania. I tak to trzeba odbierać. A jak coś z tego mimo wszystko wyniknie dobrego dla nas w...
Niestety, czy chcemy, czy nie chcemy, to żyjemy wśród urzędników, którzy za nic nigdzie osobiście nie odpowiadają. Tak jest zorganizowany ten nasz grajdołek, zwany Państwem. Co do składek na ZUS-u, to jest to nic innego, jak jedna z form kolejnego opodatkowania. I tak to trzeba odbierać. A jak coś z tego mimo wszystko wyniknie dobrego dla nas w przyszłości, to trzeba to potraktować jak premię, która być może lecz nie musi.
To, co możemy dzisiaj, to... liczyć na siebie i:
1) odkładać w jakiś sposób na przyszłość swoją i rodziny (oszędzanie, inwestowanie, ubezpieczenia),
2) modlić się, aby władza i kolejne rządy nie dobrały się i do tego w taki (podatki), czy inny sposób.
Są jeszcze inne niszowe sposoby...