Hmm... panowie, czemu nie? Sporo się w szkołach pozmieniało od czasów, gdy w liceum spędzałem więcej niż 10 minut dziennie. Nie mówię tu nawet o głośnej muzyce rozbrzmiewającej na korytarzach podczas przerw ani dużo bardziej zindywidualizowanym wyglądzie pań i panów licealistów. Czuje się, że cieszą się większą wolnością, widać też, że lubią z niej...
Hmm... panowie, czemu nie? Sporo się w szkołach pozmieniało od czasów, gdy w liceum spędzałem więcej niż 10 minut dziennie. Nie mówię tu nawet o głośnej muzyce rozbrzmiewającej na korytarzach podczas przerw ani dużo bardziej zindywidualizowanym wyglądzie pań i panów licealistów. Czuje się, że cieszą się większą wolnością, widać też, że lubią z niej korzystać. Czy widzą więcej, czy trzeźwiej patrzą na to, co ich otacza - wszyscy (mam nadzieję) przekonamy się wkrótce, czytając ich teksty w W24.
Dzięki otwartości dyrektorów szkół i nauczycieli spotkałem się z niemal pięciuset uczniami. Nie wszędzie dotarłem, ale mam nadzieję, że podczas spotkań w klasach udało mi się opowiedzieć o nas w miarę ciekawie.
Aaa... Przemek! Co ja tam wiem... Nie dzwonicie, nie piszecie : ) Tyle tylko, co zobaczę na stronie. Choć, akurat tu, na brak nowości nie mogę narzekać. Zmienił się sposób zamieszczania zdjęć, nowa jest forma galerii, przybywa nam nowych autorów, a ci, już mi znani, piszą jeszcze ciekawsze materiały. Kwitnie, jak widzę, współpraca między autorami. I co najfajniejsze - coraz więcej osób zabiera głos w sprawach wyglądu i zawartości naszej internetowej gazety. Tylko jedno się nie zmienia. Mirek Naleziński nadal ma żółtą koszulkę lidera pod względem liczby komentarzy. Mirku! Piszemy do Guinessa!