"Gdyby mnie to spotkało, czyli paplacze czatowi napisaliby coś źle o mnie beze mnie, to byłaby natychmiastowa reakcja, aż w pięty by weszło, " to znaczy co by pan zrobił?
"Może się panom R.G., T.S., P.M. i Jadwidze nie podobać styl MKD, ale czy rzeczywiście uważacie, że nie ma sprawy? A gdzieś się odniosłem do jego stylu? Ja uważam, że...
"Gdyby mnie to spotkało, czyli paplacze czatowi napisaliby coś źle o mnie beze mnie, to byłaby natychmiastowa reakcja, aż w pięty by weszło, " to znaczy co by pan zrobił?
"Może się panom R.G., T.S., P.M. i Jadwidze nie podobać styl MKD, ale czy rzeczywiście uważacie, że nie ma sprawy? A gdzieś się odniosłem do jego stylu? Ja uważam, że reakcja pana MK D, jest niemalże histeryczna i "rozdzierajmy szaty, zamach na wolność osobistą". Dlatego zapytałem i liczę na odpowiedź, czy pan MK D jest taki kryształowy.
"W przeciwieństwie do Pana są pod urokiem autora i Jego stylu, wystawili też wysoką notę dla artykułu Pana mkd ... proszę więc nie mierzyć innych swoją miarą , a zatem ważyć też swoje opinie . Niezależnie od tego artykuł zdobył wysoką notę , jak widzę - dziś Panowie w ramach tzw. nagonki starają się odjąć mu punktów." to ja się odniosę, bo jak mniemam i do mnie to. Ja podobnie jak Ty Sławo, pokazałem tekst MK D paru osobom trzecim i im z kolei się to nie podobało i określenie bezsprzecznie nudny dadaizm, był najbardziej delikatne. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Co ciekawe, krytyczność wobec tekstów naszych ulubieńców gwałtownie spada. I ten nasz ulubieniec może napisać, za przeproszeniem kupę, a my to i tak kupimy. Taka karma. Żeby nie było, do mnie styl MK D nie trafia, ale wiem że podoba się innym i okej. Mi to nie przeszkadza. Ja tylko chcę uzyskać odpowiedzi na pytania któremu panu zadałem.