Zaloguj
Zarejestruj się
Zaloguj przez Facebook
Kanały RSS
Wszystkie wiadomości
Wydarzenia
Kultura
Cywilizacja
Styl życia
Sport
Portfel
Moje Trzy Grosze
MMS
19 listopad 2006 22:27
Wydaje się że przyszłością są elektroniczne wydania gazet. Ale nijak nie mogę się zgodzić z niektórymi, którzy uważają, że taka prasa całkowicie wyprze tą tradycyjną. To jest, moim zdaniem niemożliwe. Kocham prasę tradycyjną i nie wyobrażam sobie tego, by mogło by jej nie być. I wydaje mi się, że będzie zawsze. Bo jest ona praktyczna! Tak! Jakkolwiek to... Wydaje się że przyszłością są elektroniczne wydania gazet. Ale nijak nie mogę się zgodzić z niektórymi, którzy uważają, że taka prasa całkowicie wyprze tą tradycyjną. To jest, moim zdaniem niemożliwe. Kocham prasę tradycyjną i nie wyobrażam sobie tego, by mogło by jej nie być. I wydaje mi się, że będzie zawsze. Bo jest ona praktyczna! Tak! Jakkolwiek to dziwnie brzmi jest wg mnie praktyczniejsza od elektronicznych wersji. Bierzesz pod rękę i zawsze masz ją ze sobą. Nie wyobrażam sobie siedzenia w autobusie z laptopem i czytania internetowego wydania gazety. Albo taki bardziej życiowy przykład (może nie na miejscu) - a lektura gdy wyleguję się w wannie? No way! A na plaży? Jestem spokojny o papierową prasę:) A stos archiwalnych numerów jaki mam w domu jakoś specjalnie mi nie przeszkadza. Może czasem troszkę irytuje - jak się któraś szafka domknąć nie chce. Pozdrawiam
19 listopad 2006 22:20
Ciekawy artykuł. Ruch tej jesieni mnie bardzo zasokczył. Wydaje się, że Chorzów gotowy jest już do powrotu do pierwszej ligi. Dzisiejsze spotkanie z Podbeskidziem bardzo przypadło mi do gustu. Co najważniejsze Ruch może poszczycić się nie tylko dobrymi wynikami ale również znakomitymi fanami. Atmosfera i doping jaki dzisiaj słychać było ze stadionu... Ciekawy artykuł. Ruch tej jesieni mnie bardzo zasokczył. Wydaje się, że Chorzów gotowy jest już do powrotu do pierwszej ligi. Dzisiejsze spotkanie z Podbeskidziem bardzo przypadło mi do gustu. Co najważniejsze Ruch może poszczycić się nie tylko dobrymi wynikami ale również znakomitymi fanami. Atmosfera i doping jaki dzisiaj słychać było ze stadionu Podbeskidzia sprawiał, że siedząc przed telewizorem czułem te stadionowe emocje. Działało na człowieka. Aż sam chciał krzyczeć:) Mimo, że zespół "Niebieskich" do moich faworytów nie należał i nie należy. Mimo to życzę im jak najlepiej;)
Panel autorski