Mirnal pozwól, że na spokojnie odniosę się do Twoich komentarzy:
Jeżeli ktoś popełnia przestępstwo z pobudek rasowych, wyznaniowych, bądź innych dotyczących spraw dyskryminacji, to jest to nie tylko wina tego kogoś. Jest to wina społeczeństwa, które w pewnym momencie daje na to przyzwolenie. Kraje cywilizacji zachodniej wypracowały system tak zwanej...
Mirnal pozwól, że na spokojnie odniosę się do Twoich komentarzy:
Jeżeli ktoś popełnia przestępstwo z pobudek rasowych, wyznaniowych, bądź innych dotyczących spraw dyskryminacji, to jest to nie tylko wina tego kogoś. Jest to wina społeczeństwa, które w pewnym momencie daje na to przyzwolenie. Kraje cywilizacji zachodniej wypracowały system tak zwanej zbrodni nienawiści (hate crime), która nie tylko podwyższa karę za tego typu przestępstwa, ale także nakłada na państwo obowiązek resocjalizacji przyczyn (rodzina, otoczenie).
Piszesz, że wyjście na ulice w związku ze sprzeciwem wobec dyskryminacji nie ma sensu. Nie zgodzę się z Tobą. Do 2001 roku w Polsce nikt nawet się nie zająknął na temat homoseksualizmu, praw osób dyskryminowanych, czy praw człowieka jako takich.
Dopiero właśnie wyjście na ulice zapoczątkowało dyskusję publiczną na temat dyskryminacji.
Prosiłbym Cię również, abyś spróbował zrozumieć, że żaden nauczyciel nie ma prawa nauczać o wyższości jednej orientacji nad drugą. Trudno jest mi również uwierzyć, że na przykład polonista zacznie swoje lekcje od peanu na temat homoseksualizmu.
Natomiast nie muszę sięgać daleko, by wiedzieć, że polonista o orientacji homoseksualnej będzie zwolniony z pracy, kiedy tylko sprawa jego orientacji seksualnej zostanie upubliczniona (za pomocą donosu czy innej).
Odmowa zatrudnienia z powodu orientacji seksualnej jest przestępstwem od 2005 roku. Wcześniej nie była wpisana do kodeksu pracy. Pragnę jednak zwrócić Twoją uwagę, że nikt z nas nie chodzi z wypisaną na twarzy czy koszulce orientacją seksualną (może z wyjątkiem parad). Jednak, w odróżnieniu od osób heteroseksualnych, my musimy się w miejscach pracy ukrywać. Osoby heteroseksualne nie mają problemu z powodu opowiadania kolegom i koleżankom w pracy o podrywanych partnerach płci przeciwnej. Z nami ten numer nie przejdzie.
Zadajesz retoryczne pytanie, o czym może pisać gej.
Otóż gej może pisać nawet o wytopie stali w hucie (tak tak, znam paru gejów hutników). Orientacja seksualna nie ma żadnego przełożenia na zainteresowania czy doświadczenie zawodowe. Podobnie jak tego przełożenia nie ma orientacja heteroseksualna.