@ Łukasz Wolski
Rozumiem. Tylko sobie tak myślę, ile razy "oni", firma, partaczy pracę, bo nie daje możliwości kupienia biletów. Nawet po 20 - kiosk zamknięty, kierowca ma bilety albo nie. Automat - w takim miejscu skrzyżowania, że trzeba narażać życie, by przejść na drugą stronę. Mówię o skrzyżowaniu Grabiszyńskiej z Hallera. No, nic, jestem...
@ Łukasz Wolski
Rozumiem. Tylko sobie tak myślę, ile razy "oni", firma, partaczy pracę, bo nie daje możliwości kupienia biletów. Nawet po 20 - kiosk zamknięty, kierowca ma bilety albo nie. Automat - w takim miejscu skrzyżowania, że trzeba narażać życie, by przejść na drugą stronę. Mówię o skrzyżowaniu Grabiszyńskiej z Hallera. No, nic, jestem zła, a w tym stanie mogę mnożyć smutne przykłady :)
A poza tym, we Wrocku podobno mają być automaty w autobusach? Widziałam takie w Niemczech, zacny wynalazek. I to, uważam, jest uczciwe.