A dla mnie, jest to robienie z igiel widel.
Sam zajmowalem sie przygotowywaniem SWIZ od strony informatycznej.
Wszystkich "fachowcow" prosze o wyjasnienie, jak nalezy opisac przedmiot zamowienia jezeli:
- zakup jest dokupieniem sprzetu do istniejacej infrastruktury informatycznej zawierajace np. komputery jednej firmy (zakupione we wczesniejszym...
A dla mnie, jest to robienie z igiel widel.
Sam zajmowalem sie przygotowywaniem SWIZ od strony informatycznej.
Wszystkich "fachowcow" prosze o wyjasnienie, jak nalezy opisac przedmiot zamowienia jezeli:
- zakup jest dokupieniem sprzetu do istniejacej infrastruktury informatycznej zawierajace np. komputery jednej firmy (zakupione we wczesniejszym przetargiem)? - juz od dawna jest wiadome ze heterogenicznosc sprzetu powoduje wyzsze koszty serwisu i utrzymania sprzetu, szkolenia pracownikow dzialu IT ... Jezeli nie napiszemy jednoznacznie marki, to dostaniemy komputery z roznej parafii. W ogolnym rozliczeniu, wyjdzie na to, ze przetarg stanie oscia w gardle i da nam ostro po kieszeni.
- zakup systemu operacyjnego do istniejacej infrastruktury IT (pod wzgledem programowym) - firma ma wdrozone Active Directory i nie ma prawa napisac systemu operacyjnego. W zestawie komputerowym otrzymuje XP home, ktory ie dziala w Active Directory lub linuxa, ktory jest niekompatybilny z cala reszta - znowy wzrost kosztow rozruchu i pozniejszego utrzymania. Nie powiem juz o koniecznosci rozszerzenia dzialu IT o fachowcoe w danych systemow (mowie o linuxie lub MacOS). Skrajnym przypadkiem, jaki spotkalem, jest oprotestowanie przetargu, gdzie przedmiotem zamowienia byly Maki z MacOS - zaprotestowala firma, bo nie mogle sprzedac PC.
- zakup oprogramowania biurowego - mamy juz dzialajace Office, porobione makra do excela ... dostajemy w przetargu OpenOffice i co? mozemy zatrudnic czlowieka, zeby przepisal WSZYSTKIE makra i wiekszosc skomplikowanych formul na nowy standard - wzrastaja koszty obslugi ....
- mamy juz wdrozony system obslugi klienta, handlowy, ksiegowy ... i musimy dokupic do niego licencji w przetargu - jak mamy to zrobic kiedy nie mozemy podac znakow towarowych? paranoja
- systemy antywirusowe - czy Szmonie, zadales sbie trud i sprawdziles, czy cba nie ma juz dzialajacej infrastruktury antywirusowej opartej na wymienionym oprogramowaniu? Ja pracuje na NOD32 - mam zainstaowany centralny punkt dystrybucji sygnatur, mam konsole zarzadzajaca, powiadamianie na telefon o wirusach - co mi z nowego programu antywirusowego? antywirus to nie program, to czesc systemu ochrony antywirusowej.
Wiec zanim napiszecie cos o glupocie, to prosze przeanalizowac pewne uwarunkowanie. mloskot wlasnie napisal cos o ignorancji - przeciez wszyscy Polacy najlepiej znaja sie na komputerach i prawie i na leczeniu.
Zeby bylo jasne:
- nie jestem przeciw wolnemu oprogramowaniu, jezeli jest to FAKTYCZNIE tansze w ZAKUPIE i UTRZYMANIU (nie wstawie windows2003 serwer do firmy z 3 komputerami, zamiast linuxa i samby).
- nie jestem za CBA, ale nie mozna kopac ze wzgledu na to ze jest to CBA
- prawo jest zle skonstruowane i wlasnie jest zmieniane
- restrykcyjne prawo bylo i jest czesto stosowane do blokowanie przetargow na zasadzie: jezeli nie ja wygralem, to nie bedzie wogole zakupow. I tak wlsanie przepadala kasa unijna.
Zycze wszytskim DOKLADNEGO przeanalizowania Prawa Zamowien Publicznych i uwarunkowan zewnetrznych. Przeciez nikt nie nakazuje sprzedawcom sprzedawania tez Windowsow i Macow i procesorow INTEL.
I jeszcze jeden przyklad z innego podworka:
byl przetarg na samochod, kierowca mial klopoty z plecami i poprosil o wpisanie do SWIZu podporki pod plecy w fotelu kierowcy. Na tydzien przed koncem skladania ofert, zadzwowil przedstawiciel jednego z salono i powiedizal, ze oni nie sprzedaja z takimi podporkami i w zwiazaku z tym on oprotestuje ten przetarg i nie dopusci do jego rozstrzygniecia przed koncem roku (a wtedy kasa przepada w instytucji) - bylo to zgodne z ustawa zmowien publicznych. Przetarg sie nie odbyl, pieniadze unijne przepdly, a instytucja kulturalna jezdzi starym polonezem i wydaje na naprawy - i to wszytsko wina glupich urzednikow.