Co do znaków drogowych i wszychobecnych reklam przy drogach zgadzam się całkowicie, ale dołożę trochę realizmu i powiem, że jedno co można tu ograniczyć to reklamy, a jeśli chodzi o znaki to martwi nie tyle ich nadmiar, co nienormalne użycie! Np. jedziemy drogą i widzimy "ograniczenie do 60km/h" a już kilkanaście metrów dalej nagle widzimy kolejny, który...
Co do znaków drogowych i wszychobecnych reklam przy drogach zgadzam się całkowicie, ale dołożę trochę realizmu i powiem, że jedno co można tu ograniczyć to reklamy, a jeśli chodzi o znaki to martwi nie tyle ich nadmiar, co nienormalne użycie! Np. jedziemy drogą i widzimy "ograniczenie do 60km/h" a już kilkanaście metrów dalej nagle widzimy kolejny, który tym razem mówi o ograniczeniu do 30 lub 40 km/h (swoją drogą tą kiedyś na jednym z portali internetowych ogłoszono żeby przysyłać zdjęcia z podobnymi incydentami.)
Ze swoich propozycji chciałbym dołożyć jeszcze likwidację znacznej cześci przywilejów władzy tzn:
-zlikwidować bezpłatną możliwość poruszania się wszelkimi środkami transportu(taxi, kolej, samoloty itp.) przez "wybrańców narodu", gdyż to prowadzi do znacznych nadużyć. Powinni pokrywać chociaż niewielką część kosztów np swojej podróży pociągiem z miejsca zamieszkania do Warszawy:
-likwidacja służbowych kart kredytowych (od płacenia są własne zarobione pieniądze a nie podatników!)
-zniesienie immunitetu formalnego dla posłów;
-wprowadzenie za przestępstwa gospodarcze WYŁĄCZNIE kar finansowych i minimum 10 letni zakaz pełnienia funkcji publicznej (np. sprzeniewierzyłeś kilkanaście tysięcy złotych-zwracasz je z nawiązką
Inne przepisy, które by się mogły pojawić to:
-konfiskata samochodu za jazdę pod wpływem alkoholu( takie samochody było by dobrze wystawić na licytację po zaniżonej cenie, a wpływy przeznaczyć na niedofinansowaną policję, lub przekazać samochód na rzecz instytucji pożytku publicznego.
Reasumując: państwo powinno zacząć potrącać ludziom z majątku, a nie zamykać ich, bo niektórym jak się nie uderzy mocno po kieszeni to się nie opamiętają. Po co zapychać więzienia ludźmi, którzy okradli państwo np na 100 tys i jeszcze płaćić za ich utrzymanie w więzieniu po czym dowiedzieć się, że wyszli po poł roku za dobre sprawowanie!!!