Jadwigo,
"I nie wiem, czy piszac ",,,gleboko pogardzam pracownikami SB" - masz prawo czuć sie lepiej od wszystkich, którym czas wygładził i spłaszczył emocje."
Nie czuję się lepiej. Pogardzam nimi, bo ich pamiętam. Bynajmniej nie czuję się z tym dobrze.
"Nie jest wykluczone, że wdarcie sie reportera tam, gdzie nie trzeba, byloby poczatkiem tumultu,...
Jadwigo,
"I nie wiem, czy piszac ",,,gleboko pogardzam pracownikami SB" - masz prawo czuć sie lepiej od wszystkich, którym czas wygładził i spłaszczył emocje."
Nie czuję się lepiej. Pogardzam nimi, bo ich pamiętam. Bynajmniej nie czuję się z tym dobrze.
"Nie jest wykluczone, że wdarcie sie reportera tam, gdzie nie trzeba, byloby poczatkiem tumultu, ktoremu autor - "przerzucając go przez plecy" zapobiegł."
Tumultu? Jadwigo, to było spotkanie z Papieżem! Tam nie było tumultów i był to najspokojniejszy tłum jaki w życiu widziałem. Naprawdę nie trzeba bić dziennikarzy i rozbijać im sprzętu, aby ich powstrzymać!
"Ochrona papieża jak sądze, była dopracowana w najdrobniejszych szczegółach ze słuzbami watykańskimi i ludzie pełniący tę sluzbę uzywali środków przewidzianych i dopuszczonych."
Obecność SB była narzucona odgórnie, ten kordon służył między innymi do ODIZOLOWANIA Papieża od ludzi. Co do środków "przewidzianych i dopuszczonych": takich samych użyto podczas pacyfikacji kopalni Wujek, prawda? Ktoś przewidział sytuację, wydając ostrą amunicję i dopuścił do maskary ukrywając winnych? To był 1983 rok Jadwigo. Mówienie o środkach "przewidzianych i dopuszczonych" w 1983 roku jest delikatnie mówiąc, niedelikatne...
"Miało swoich funkcjonariuszy państwo polskie takie - jakie wówczas bylo. To jest prawda obiektywna i pogarda nie zmieni faktu, że każe państwo ma aparat ucisku. Zmieniaja sie opcje tylko polityczne i nazwy."
Ściemniasz. Zmieniają się również prawa i środki aparatu ucisku. Dzisiaj znacznie trudniej jest bezkarnie kogoś zakatować za publicznie głoszone poglądy odmienne od uznanych przez "aparat ucisku". Ówczesny "aparat ucisku" zakatował księdza Popiełuszkę. Przyznasz chyba, że dziś nieco zmieniły się sposoby działania?
"Miało swoich funkcjonariuszy państwo polskie takie - jakie wówczas bylo." nie jest żadną prawdą, to pusty truizm nic więcej, nie niosący ze sobą żadnej informacji, podobnie jak: "Koń jaki jest, każdy sam widzi". I doskonale o tym wiesz Jadwigo.
Aby nosić albę nie trzeba być duchownym, mają ją prawo nosić ją także posługujący wszystkich stopni. Nosiłem ją kilkakrotnie w życiu, między innymi właśnie wtedy. Nie utożsamiaj mnie proszę z tego powodu z kościołem katolickim, z którym nie mam obecnie nic wspólnego.
"Stojąc na miejscu autora, z takim samym zadaniem zrobilbyś to samo. "
Obrażasz mnie. Nikogo nie wcielano do UB, SB i ZOMO siłą. Ten człowiek trafił tam z wyboru, ja wybrałem inaczej. Wypraszam sobie takie stwierdzenia, bo są kłamstwem, Jadwigo!