Zaloguj
Zarejestruj się
Zaloguj przez Facebook
Kanały RSS
Wszystkie wiadomości
Wydarzenia
Kultura
Cywilizacja
Styl życia
Sport
Portfel
Moje Trzy Grosze
MMS
23 sierpień 2010 08:33
Grzecznie proponuję zakończyć ten temat. Dawno już bowiem komentarze przestały dotyczyć artykułu pana Andrzeja Wiosny. Znowu zrobiła się z tego podjazdowa wojna na słowa. A to jest właśnie, wspomniana przez kogoś ŻENADA. Po co? Niektórzy zadowoleni są ze współpracy z w24 i takie akcje psują im tylko humory, o wizerunku nie wspominając. Do Tomka... Grzecznie proponuję zakończyć ten temat. Dawno już bowiem komentarze przestały dotyczyć artykułu pana Andrzeja Wiosny. Znowu zrobiła się z tego podjazdowa wojna na słowa. A to jest właśnie, wspomniana przez kogoś ŻENADA. Po co? Niektórzy zadowoleni są ze współpracy z w24 i takie akcje psują im tylko humory, o wizerunku nie wspominając. Do Tomka Kowalskiego i reszty Redakcji: nie karmcie trolli. :D Ja też już nie będę. EOT.
22 sierpień 2010 08:30
Masz rację. Tu tkwi problem - społeczeństwo nie jest nauczone brania odpowiedzialności (i za siebie, i za wspólne mienie).
21 sierpień 2010 23:10
Przepraszać za swój "prymitywizm" nie będę. Wyraziłam swoje zdanie - tak, jak wszyscy moi przedmówcy. Mam do tego pełne prawo. Zadawanie pytań i wyrażanie wątpliwości nie jest niczym nagannym. Ale należy zwrócić uwagę na to, jak się to robi.
21 sierpień 2010 23:06
Zgadzam się. Każdy bierze odpowiedzialność za siebie. Sama wlazłam kiedyś, robiąc fotorelację z pewnego wydarzenia, na grzbiet tej fontanny. Ale zrobiłam to świadomie, z premedytacją i przekonaniem, że jak zlecę, to będzie to wyłącznie moja wina.
21 sierpień 2010 22:56
Miałam się nie odzywać... Ale czytam i coraz bardziej mną telepie. Panie Andrzeju szanowny: 1. Serwis jest skonstruowany tak jak widzimy. Ze wszystkimi jego wadami i zaletami. Ktoś wyłożył na to ciężką kasę, bo informatycy nie pracują za darmo. To, że część jego funkcji jest zautomatyzowana nie jest niczyją winą - li i jedynie ułatwieniem życia garstki... Miałam się nie odzywać... Ale czytam i coraz bardziej mną telepie. Panie Andrzeju szanowny: 1. Serwis jest skonstruowany tak jak widzimy. Ze wszystkimi jego wadami i zaletami. Ktoś wyłożył na to ciężką kasę, bo informatycy nie pracują za darmo. To, że część jego funkcji jest zautomatyzowana nie jest niczyją winą - li i jedynie ułatwieniem życia garstki naszych wydawców. 2. To jest serwis Dziennikarstwa OBYWATELSKIEGO. To, co robimy, jest WOLONTARIATEM. Nikt nam za to nie płaci i płacił nie będzie, bo takie jest założenie. Skoro to Pana "uwiera", to proszę poszukać pracy na stanowisku dziennikarza w serwisach/gazetach zawodowych. 3. Sam twierdzi Pan, że jest tu krótko, więc niech Pan nie nadaje sobie prawa do bezwzględnego oceniania serwisu, jego dziennikarzy i wydawców. I jeszcze jedno - skoro Pan nie rozumie sposobu funkcjonowania serwisu, to niech Pan bezczelnie nie atakuje nikogo z nas. A podawanie w zajawce nazwiska atakowanej osoby jest zwykłym świństwem. Szczególnie, gdy robi się to bezpodstawnie.
15 lipiec 2010 11:33
Ja nie mam z tym najmniejszego problemu. Przykład? Swój telefon miałam w łapach jakieś dwa dni temu. :) I nie sprawia mi to bólu...
27 czerwiec 2010 15:22
Przygotowując tę relację z Wojtkiem, nie spodziewaliśmy się wywołania takiej burzliwej dyskusji. :) Cieszy nas to niezmiernie. Ze swojej strony dziękuję za miłe komentarze, krytyczne telefony i baaardzo zróżnicowane maile.
23 czerwiec 2010 20:49
Nie ma co się układać Małgorzato. Określenia "Indus" i "Induska" były przez wiele lat stosowane. Są poprawne. Jednak ze względów językowych przyjęło się mówić "Hindus", "Hinduska". Poza tym chodzi o rozdzielenie nazwy mieszkańca Indii i nazwy rzeki. :)
21 czerwiec 2010 20:49
Nie nagrałam, ale i tak można ich zobaczyć w sieci, np. tu: http://www.youtube.com/watch?v=yQc12tGAmaA
20 czerwiec 2010 23:58
Pod komisją obwodową 282 czekałam równo godzinę. Członek komisji, który poszedł po samochód (po powrocie miał podpisać protokół) zaginął... w innej komisji. :)
17 czerwiec 2010 21:14
Mówiłam, że dam jak będę mogła. :P
16 czerwiec 2010 23:11
Jestem za. :)
19 maj 2010 13:36
Porażające. Strach pomyśleć co jeszcze będzie się działo.
16 maj 2010 18:56
A tu kicha... Od czwartku męczy mnie zapalenie krtani i gorączka. :) Fajnie, nie? Nie ruszam się z domu.
5 maj 2010 15:01
Postaram się... Może mi pomożesz? :)
27 kwiecień 2010 15:51
Powiedziałabym, że nawet powinien Sebastianie. Krzysiu, nie ma za co.
21 kwiecień 2010 16:21
Dobrze, że nie pokazałeś tego, co było potem. :))) Co do wystawy - niech żałują Ci, co nie byli.
14 kwiecień 2010 19:27
Nie piękne... prawdziwe. :P
9 kwiecień 2010 16:21
Ja już też zapraszałam :) http://www.wiadomosci24.pl/artykul/zbliza_sie_kolejne_motoserce_131703.html
7 kwiecień 2010 19:57
To nie jest święto służby zdrowia, pani Ewo...
Panel autorski