Tosiek, czyżbyś nie przeczytał komentowanego artykułu? Wygląda jakbyś ograniczył się do (nie mojego) zdjęcia? Nie piszę w środku ani słowa o ptaszkach, ekologii i ochronie przyrody. Celowo zajęłam się wyłącznie aspektem ekonomicznym i właśnie dlatego zamieściłam go w dziale "Portfel".
Ludziom z Augustowa opłaca się jedynie szybkie wyprowadzenie...
Tosiek, czyżbyś nie przeczytał komentowanego artykułu? Wygląda jakbyś ograniczył się do (nie mojego) zdjęcia? Nie piszę w środku ani słowa o ptaszkach, ekologii i ochronie przyrody. Celowo zajęłam się wyłącznie aspektem ekonomicznym i właśnie dlatego zamieściłam go w dziale "Portfel".
Ludziom z Augustowa opłaca się jedynie szybkie wyprowadzenie TIR-ów z miasta. A tego akurat wersja z drogą przez Rospudę nie gwarantuje, wręcz przeciwnie, właśnie tu może się pojawić najwięcej problemów. Tak jak pisałam, nie tylko społecznych, ale także technicznych, finansowych i prawnych.
Dla ludzi z reszty Polski ważny jest jeszcze inny aspekt - że Unia Europejska może przy okazji zamrozić środki na budowę innych polskich dróg. A ja widziałam na własne oczy, co mogą zdziałać środki unijne.
Co do puszczenia TIR-ów koleją - są kraje, w których ta metoda została zastosowana i nie widzę powodu, dla którego mielibyśmy ten pomysł odgórnie odrzucić, szczególnie w czasie, kiedy większość dawniej nieosiągalnych inwestycji staje się realna, dzięki możliwości wykorzystania środków z UE.