Kasiu! Dramat za zamkniętymi drzwiami, oraz wszystkie inne dramaty, powtarzane na naszych ulicach, w parkach... Bardzo ważne, że to zauważasz... Wiesz, nigdy nie doświadczyłam przemocy i moje dziecko nigdy nie zostało uderzone. Tak sobie postanowiłam. Ale problem, który poruszyłaś... Poruszył moje serce... Zachowanie, o którym piszesz, i cicha akceptacja...
Kasiu! Dramat za zamkniętymi drzwiami, oraz wszystkie inne dramaty, powtarzane na naszych ulicach, w parkach... Bardzo ważne, że to zauważasz... Wiesz, nigdy nie doświadczyłam przemocy i moje dziecko nigdy nie zostało uderzone. Tak sobie postanowiłam. Ale problem, który poruszyłaś... Poruszył moje serce... Zachowanie, o którym piszesz, i cicha akceptacja społeczeństwa - bulwersujące. Ja zawsze zwracam uwagę. Najwyżej się narażę.... Dziękuję za tekst... I za kilka ciepłych słów....