Nie trzeba mieć profesury, ale wystarczy mieć podstawowe umiejętności logicznego myślenia, aby zrozumieć czyje interesy reprezentuje Balcerowicz. Jednak ze swej strony dziękuję za uznanie, gdyż z pewnością ekonomicznym analfabetą nie jestem. Z Lepperem nie jest mi po drodze, ale z Stiglitzem, Kortenem, Sennetem, Baumanem, Kowalikiem czy Kołodką z...
Nie trzeba mieć profesury, ale wystarczy mieć podstawowe umiejętności logicznego myślenia, aby zrozumieć czyje interesy reprezentuje Balcerowicz. Jednak ze swej strony dziękuję za uznanie, gdyż z pewnością ekonomicznym analfabetą nie jestem. Z Lepperem nie jest mi po drodze, ale z Stiglitzem, Kortenem, Sennetem, Baumanem, Kowalikiem czy Kołodką z pewnością tak. Co zaś do nieuleczalnych przypadków, to z pewnością nieuleczalnym przypadkiem jest wiara w zbankrutowaną ideologię w którą zwątplili już nawet jej najbardziej gorliwi wyznawcy, nazywani też "arcykapłanami rynków finansowych"