Na tej właśnie zasadzie funkcjonuje korporacyjny kapitalizm. Kryzys tego patologicznego systemu zaczął się od upadku Enronu a teraz już okazuje się, że w tej pękniętej bance spekulacyjnej pogrążyły się największe banki na Wall Street. Czar tej bardzo wydajnej gospodarki amerykańskiej prysnął. Okazało się, że gospodarka tego kraju jest niemal calkowicie...
Na tej właśnie zasadzie funkcjonuje korporacyjny kapitalizm. Kryzys tego patologicznego systemu zaczął się od upadku Enronu a teraz już okazuje się, że w tej pękniętej bance spekulacyjnej pogrążyły się największe banki na Wall Street. Czar tej bardzo wydajnej gospodarki amerykańskiej prysnął. Okazało się, że gospodarka tego kraju jest niemal calkowicie uzalezniona od interesów globalnych spekulantów, wśród których znajduje się 1% najbogatszych amerykanów, jak też największe międzynarodowe instytucje finansowe. Najgorsze w tym jest jednak to, że za chciwość bardzo dobrze opłacanych menedżerów, którzy sztucznie zawyżali wartość finansowych gigantów, mają teraz zapłacić zwykli obywatele. Jak jednak mogło być inaczej, jeśli tym bankom najbardziej płacało się prowadzenie spekulacji. Mamy tylko to szczęście, że nasza gospodarka wciąż jest w małym stopniu uzależniona od giełdy. Gdyby było tak jak chciał Balcerowicz, byłoby o wiele gorzej. Myślę ,że istnieje pilna potrzeba wprowadzenia unijnego nadzoru nad sektorem finansowym i wprowadzenia regulacji dla działania rynków finansowych w postaci wprowadzenia podatku Tobina. Ten podatek nie ograniczy wymiany gospodarczej a uderzy w międzynarodowych spekulantów. Uzależnienie gospodarki od napływu globalnego kapitału jest patologiczne. Kapitał ten nie powinien się już swobodnie przemieszczać tak jak obecnie, ponieważ infekuje giełdy innych krajów kryzysowym wirusem.